Zasubskrybuj

Zarejestruj się za darmo

  • Szybki dostęp do ulubionych artykułów

  • Zarządzanie powiadomieniami o najświeższych wiadomościach i ulubionych kierowcach

  • Wyraź swoją opinię poprzez komentowanie artykułów

Motorsport prime

Poznaj kontent premium
Zasubskrybuj

Edycja

Polska Polska

Mocne tempo Dąbrowskiego

Uczestnicy Abu Dhabi Desert Challenge mają za sobą pierwszy etap drugiej rundy Mistrzostw Świata w Rajdach Terenowych 2024.

Abu Dhabi Desert Challenge

Po poniedziałkowym prologu, we wtorek przyszła pora na rozpoczęcie prawdziwych zmagań na bezdrożach Zjednoczonych Emiratów Arabskich w ramach 33. edycji Abu Dhabi Desert Challenge.

Dzisiaj rywalizowano na trasie odcinka specjalnego liczącego 248 kilometrów. Była to pętla w okolicach Al Dhannach City.

W stawce Ultimate ponownie najlepiej spisali się Nasser Al-Attiyah i Edouard Boulanger, mimo sporej straty czasowej poniesionej na początku etapu. Załoga Huntera pokonała zasiadających w Toyotach Hilux Guillaume’a De Meviusa i Xaviera Pansierego o 3.08, oraz Juana Yacopiniego i Daniela Oliversa o 5.16.

Martin Prokop i Viktor Chytka z zespołu ORLEN Jipocar mieli piąty czas (+6.49). Czesi zasiadający w Raptorze RS znaleźli się zaledwie osiemnaście sekund za zawodnikami fabrycznej stajni Toyoty, Lucasem Moraesem i Armando Monleonem.

Przygody mieli Guerlain Chicherit i Alex Winocqu, którzy potrzebowali około piętnastu minut na wykopanie Hiluxa na jednej z wydm.

W kategorii Challenger na pierwszym poważnym odcinku specjalnym ADDC doszło do awarii Taurusa T3 Max Cristiny Gutierrez. Faworytka zatrzymała się na 93 kilometrze z powodu wycieku płynu chłodzącego.

Dublet natomiast zanotował zespół fabryczny Can-Am. Austin Jones i Oriol Mena byli szybsi o 2.44 od Rokasa Baciuski i Oriola Vidala. Laia Sanz i Maurizo Gerini (Taurus T3 Max) skompletowali trójkę (+2.48).

Can-Am miał także udany dzień w SSV za sprawą Joao Ferreiry i Filipe Palmeiro. Pietro Cinotto, którego w Polarisie nawiguje Szymon Gospodarczyk, stracił do wtorkowych zwycięzców niespełna trzynaście minut.

Na trzynastej pozycji w SSV zostali sklasyfikowani Piotr Beaupre i Jarosław Kazberuk, a na czternastej Robert Szustkowski i Albert Gryszczuk w bliźniaczym Polarisie RZR Pro R.

W samochodowej stawce tak samo wygląda generalka, gdyż wyniki prologu nie są uwzględniane w klasyfikacji łącznej.

Świetnie pojechał Konrad Dąbrowski (KTM 450 Rally Replica). Zawodnik Duust Rally Team w motocyklowej stawce był trzeci i drugi w Rally2. Na pierwszym miejscu zarówno w łącznych rezultatach, jak i w Rally2 znalazł się Michael Docherty (Husqvarna FC 450 Rally).

Po dniu Dąbrowski jest 8.18 za prowadzącym Dochertym oraz 5.22 za reprezentantem fabrycznej stajni Hero, Aaronem Mare.

Jacek Bartoszek na pierwszym etapie był 27 (Husqvarna 450 Rally) (+1:44.01), a Filipa Grota po problemach technicznych z KTM-em 450 Rally Replica sklasyfikowano na 46 miejscu.

- Pierwszego odcinka niestety nie mogę zaliczyć do udanych. Jechało mi się bardzo dobrze i bez podejmowania niepotrzebnego ryzyka po 83 km zajmowałem 14. miejsce w generalce. Niestety chwilę później w moim motocyklu wystąpił problem ze skrzynią biegów, który na setnym kilometrze uniemożliwił mi dalszą jazdę - poinformował Grot. - Niedawno wróciłem na biwak, gdzie mechanicy doprowadzają mój sprzęt do stanu, który pozwoli na start w jutrzejszym odcinku. Od jutra kontynuujemy walkę, ale niestety dostanę karę, która nie pozwoli mi na walkę o lokatę w klasyfikacji generalnej rajdu.

Kamil Wiśniewski z ORLEN Team odniósł etapowe zwycięstwo pośród zawodników zasiadających na quadach.

W środę odcinek specjalny liczący 239 kilometrów poprowadzi zawodników do Mezairy.

Poprzedni artykuł Udany początek nowej współpracy
Następny artykuł Dąbrowski liderem

Najciekawsze komentarze

Zarejestruj się za darmo

  • Szybki dostęp do ulubionych artykułów

  • Zarządzanie powiadomieniami o najświeższych wiadomościach i ulubionych kierowcach

  • Wyraź swoją opinię poprzez komentowanie artykułów

Motorsport prime

Poznaj kontent premium
Zasubskrybuj

Edycja

Polska Polska
Filtry