Tuż po upływie 200 minut doszło do pierwszego wypadku z udziałem #38 Cadillaca Hertz Team Jota, #15 BMW M Team WRT oraz #54 Vista AF Corse. Jenson Button, jadący swój ostatni wyścig w karierze, uderzył w dublowanego Thomasa Flohra i z ogromnym impetem wypchnął go w bariery.
Incydent wyglądał poważnie, a mistrz świata Formuły 1 z 2009 roku otrzymał za niego 30 sekund kary stop and go. Konieczny był wyjazd samochodu bezpieczeństwa, poprzedzony wirtualną neutralizacją. Samochód Ferrari został doszczętnie zniszczony.
Ponieważ zespoły rozpoczęły szachy strategiczne, jedni skorzystali na przerwaniu rywalizacji, a drudzy stracili. Niewątpliwie najwięcej zyskał #009 Aston Martin, który wyprzedził Toyoty i objął prowadzenie, które utrzymywał aż do otrzymania kary przejazdu przez aleję serwisową za złamanie procedur.
Niespełna godzinę później doszło do kolizji pomiędzy załogami walczącymi o tytuł mistrzowski LMGT3. #21 Vista AF Corse przypuściło nadambitny atak na #33 TF Sport, doprowadzając do kolizji, która zakończyła się obrotem obu samochodów.
Po dwóch stintach Robert Kubica opuścił kokpit żółtego Ferrari 499P, a jego miejsce przejął Yifei Ye. Podczas zmiany kierowców #83 AF Corse wykonało wzorowy pit stop i zrehabilitowało się za poprzedni wolny.
#83 AF Corse Ferrari 499P: Robert Kubica, Yifei Ye, Philip Hanson
Autor zdjęcia: Shameem Fahath / Motorsport Network
Po rakietowym starcie Phila Hansona nie wszystko szło po myśli prywatnej ekipy. Brakującą cegiełkę dołożył dopiero Kubica, a jego pracę fenomenalnie kontynuował Ye, dysponując równie dobrym, jeśli nie lepszym tempem.
Chiński kierowca przed końcem swojej zmiany prowadził w wyścigu. Po powrocie do samochodu Robert Kubica wyjechał 11. z przewagą pełnego zbiornika paliwa nad wszystkimi wyżej plasowanymi kierowcami, co pokazuje, jak minimalne są różnice między zawodnikami.
W momencie wybicia na zegarze dwóch godzin do końca wyścigu stawce przewodzi #7 Toyota Gazoo Racing. Na drugim miejscu jedzie #50 Ferrari, a trzecim Toyota nr 8. Mające jeden pit stop więcej #51 Ferrari zajmuje na czwarta pozycje ze stratą 35 sekund. #83 AF Corse na identycznej strategii zajmuje 12. miejsce tracąc dwukrotnie więcej czasu.
W klasie LMGT3 bez większych zmian - #87 Akkodis ASP Team prowadzi z przewagą ponad 20 sekund. Liderzy klasyfikacji kierowców, Manthey 1st Phorm, awansowali z przedostatniej pozycji na trzeciej i są na dobrej drodze by przypieczętować tytuł.
Subskrybuj i uzyskaj dostęp do Motorsport.com za pomocą blokera reklam.
Od Formuły 1 po MotoGP relacjonujemy prosto z padoku, ponieważ kochamy nasz sport, tak jak Ty. Aby móc nadal dostarczać nasze fachowe dziennikarstwo, nasza strona korzysta z reklam. Mimo to chcemy dać Ci możliwość korzystania z witryny wolnej od reklam i nadal używać ad-blockera.
Czytanie i publikowanie komentarzy