Back on WRC track
Marzenia o zorganizowaniu rundy WRC w Polsce w końcu się ziściły. Po wielu zabiegach, usilnych staraniach i 36 latach przerwy, Rajd Polski wrócił na światową scenę sportów samochodowych w 2009 roku.
W 1921 roku grupa zapaleńców z Automobilklubu Polski postanowiła zorganizować ogólnokrajową imprezę o charakterze sportowo-turystyczno-towarzyskim. Sześciu śmiałków wyruszyło w trasę z Warszawy do Białowieży i z powrotem. Tak rozpoczęła się trwająca do dziś historia Rajdu Polski.
Już 27 czerwca ruszy 80. edycja zawodów, a jubileusz uświetni światowa czołówka. ORLEN 80. Rajd Polski stanowić będzie bowiem jedną z trzynastu tegorocznych rund WRC. W oczekiwaniu na sportowe emocje na mazurskich szutrach przypominamy kilka - naszym zdaniem - kluczowych momentów w historii najważniejszej samochodowej imprezy w Polsce.
Loeb nie dał rady
Samo przedsięwzięcie zorganizowania rajdu rangi mistrzostw świata w Polsce wydawało się niesamowite, a dla sceptyków, wręcz niemożliwe. Obawy o kompromitację były jednak trochę uzasadnione, bo historia dość dosadnie pokazywała jak to onegdaj bywało.
Ówczesny prezes PZM, Andrzej Witkowski zapewniał jednak, że jesteśmy gotowi na takie wyzwanie: - To będzie najważniejsze tegoroczne wydarzenie sportowe w Polsce. Budżet imprezy wyniesie ponad 4 mln zł, a do jej organizacji zaciągniętych zostanie kilkaset osób z całego kraju - mówił przed rajdem.
Decyzją FIA 66. Rally of Poland utrzymał letni termin i w dniach 26-28 czerwca w Mikołajkach zrobiło się światowo. Nie zabrakło nikogo ze ścisłej czołówki WRC i kibice liczyli na zacięty pojedynek między liderem mistrzostw świata Sebastienem Loebem w Citroenie C4 WRC a kierowcami Fordów Focusów WRC, Mikko Hirvonenem i Jari-Matti Latvalą. Groźni mogli być też pozostali w postaci Pettera i Henninga Solbergów, czy drugiego fabrycznego kierowcy Citroena, Daniego Sordo.
Wszyscy też głośno zastanawiali się, jak wypadnie start trzykrotnego zwycięzcy Rajdu Polski, Krzysztofa Hołowczyca, który pilotowany przez Łukasza Kurzeję po raz pierwszy wsiadł do Forda Focusa WRC wystawionego przez satelicki zespół Stobarta. Nie mniejsze zainteresowanie budził także występ Michała Kościuszki i Macieja Szczepaniaka w Suzuki Swift S1600, czyli czołowej załogi JWRC.
Krzysztof Hołowczyc, Łukasz Kurzeja, Ford Focus WRC
Autor zdjęcia: Andre Vor / Sutton Images
Jak się później okazało, już początek rajdu okazał się dramatyczny dla mistrzów świata Sebastiena Loeba i Daniela Eleny, którzy na czwartym odcinku specjalnym zawadzili kołem swojego Citroena o ukryty na cięciu pieniek i poważnie uszkodzili zawieszenie. Od tego momentu rajd przebiegał pod dyktando dwóch załóg Forda, Mikko Hirvonena i Jarmo Lehtinena, oraz Jari-Matti Latvali i Miikki Anttili. Hołowczyc powoli wjeżdżał się w nowy dla siebie samochód i po pierwszym etapie zajmował miejsce pod koniec pierwszej dziesiątki.
O ile początek rajdu nie był łaskawy dla mistrzów świata, o tyle ostatni etap też przyniósł dramatyczne zwroty akcji w czołówce. Najpierw z rajdem pożegnali się Michał Kościuszko i Maciej Szczepaniak, którzy w JWRC walczyli o każdą dziesiątą część sekundy z Kevinem Abbringiem i Erwinem Mombaertsem w Renault Clio R3. Michał popełnił jednak błąd na drugim przejeździe próby Miłki, wypadł z trasy i nie ukończył rajdu. Z kolei na ostatnim w rajdzie odcinku specjalnym Mikołajki, błąd popełnił drugi w wynikach za Hirvonenem Latvala, który uderzył w beczkę ograniczającą cięcie i wpadł na barierę otacząjącą tor. Uszkodzenia Focusa były na tyle poważne, że Latvala nie zapewnił Fordowi kompletu punktów. Malcolm Wilson był wściekły.
Z pecha Latvali skorzystali drugi na mecie w Mikołajkach Dani Sordo i trzeci Henning Solberg, który do samego końca toczył fantastyczny pojedynek z młodszym bratem Petterem. Hołek postawił z kolei na spokojną jazdę bez niepotrzebnego ryzyka i zakończył rywalizację na szóstym miejscu w klasyfikacji generalnej, co było jego najlepszym rezultatem w mistrzostwach świata. Drugą polską załogą, która ukończyła rajd w pierwszej dziesiątce, byli zwycięzcy z 2008 roku, Michał i Grzegorz Bębenkowie w Mitsubishi Lancer Evo IX, którzy wygrali grupę N.
Jari-Matti Latvala, Miikka Anttila, Ford Focus WRC
Autor zdjęcia: Motorsport Images
Pomimo że rajd został przeprowadzony bez poważnych organizacyjnych wpadek, a zawodnicy, dziennikarze i kibice wypowiadali się o imprezie w samych superlatywach, FIA postanowiła, że na kolejną wizytę WRC w Polsce, trzeba będzie poczekać następne kilka lat.
Źródła:
"Rallyzoom 2009". Wydawnictwo WRC Media SC, Katowice 2009
Janusz Szymanek, Grzegorz Chmielewski „Stulecie Rajdu Polski”. Biblioteka Autoklubu Dziennikarzy Polskich, Warszawa 2021
Udostępnij lub zapisz ten artykuł
Najciekawsze komentarze
Subskrybuj i uzyskaj dostęp do Motorsport.com za pomocą blokera reklam.
Od Formuły 1 po MotoGP relacjonujemy prosto z padoku, ponieważ kochamy nasz sport, tak jak Ty. Aby móc nadal dostarczać nasze fachowe dziennikarstwo, nasza strona korzysta z reklam. Mimo to chcemy dać Ci możliwość korzystania z witryny wolnej od reklam i nadal używać ad-blockera.