Czas na Fourmaux
Adrien Fourmaux i Alexandre Coria wygrali szósty odcinek Rajdu Estonii.
Adrien Fourmaux, Alexandre Coria, Hyundai World Rally Team Hyundai i20 N Rally1
Autor zdjęcia: Romain Thuillier / Hyundai Motorsport
Piątkowe popołudnie rozpoczęło się od próby Kambja. Jej tegoroczna wersja to połączenie odcinków specjalnych Kambja i Neeruti używanych w 2023 roku. Start znajduje się teraz w miejscu, gdzie wcześniej znajdował się odcinek testowy, tyle że w odwrotnym kierunku. W przeszłości odcinek ten pełnił funkcję Power Stage rajdu.
Po krótkiej obiadowej przerwie najlepiej spisali się Fourmaux i Coria. Na niespełna 24 km pokonali Olivera Solberga i Elliotta Edmondsona o 3,3 s. Thierry Neuville i Martijn Wydaeghe wykręcili trzeci rezultat [+6,3 s].
- Wprowadziliśmy duże zmiany podczas przerwy serwisowej i nie poznaję tego samochodu. Teraz jazda wreszcie przynosi mi przyjemność – skwitował Fourmaux.
- Popełniłem dużo małych błędów, ale ten oes był bardzo podstępny i śliski – komentował Solberg.
- Mamy lepsze wyczucie samochodu po serwisie i to widać po czasie. Będę chciał utrzymać to tempo – dodał Neuville.
Ott Tanak i Martin Jarveoja stracili do Fourmaux 6,7 s. Z Estończykami zremisowali Martins Sesks i Renars Francis. Takamoto Katsuta i Aaron Johnsotn byli szóści. Dopiero siódmy czas wykręcili Kalle Rovanpera i Jonne Halttunen [+10,1 s].
- Mamy teraz lepsze wyczucie samochodu, ale na tym oesie nie mieliśmy przyczepności – mówił Tanak.
- Było dużo zdradliwych miejsc, szczególnie pod koniec. Środkowa część tej próby odpowiadała nam najbardziej, ale przed nam jeszcze wiele kilometrów – powiedział Sesks.
- Brakuje przyczepności i nie jestem zadowolony – stwierdził Katsuta.
- Po zmianach wprowadzonych w serwisie przyczepność się poprawiła, ale może być jeszcze lepiej – powiedział Rovanpera.
W klasyfikacji generalnej Solberg ma w zapasie 11,9 s nad Tanakiem. Neuville przeskoczył Rovanperę i jest trzeci [+15 s]. Fin traci do podium 2,5 s i ma za sobą o 10,2 s Katsutę. Fourmaux awansował na miejsce szóste [+30,8 s].
Robert Virves i Jakko Viilo utrzymuja prowadzenie w WRC2. Georg Linnamae i James Morgan tracą 34,3 s. Na trzecie miejsce awansował Lauri Joona i Samu Vaaleri [+56,1 s].
W WRC3 dominują polskie załogi. Tymek Abramowski i Jakub Wróbel wciąż są liderami tej kategorii, a na trzecie miejsce po wypadku Kerema Kazasa i Corentina Silvestre, awansowali Grzegorz Bonder i Łukasz Jastrzębski.
Udostępnij lub zapisz ten artykuł
Najciekawsze komentarze
Subskrybuj i uzyskaj dostęp do Motorsport.com za pomocą blokera reklam.
Od Formuły 1 po MotoGP relacjonujemy prosto z padoku, ponieważ kochamy nasz sport, tak jak Ty. Aby móc nadal dostarczać nasze fachowe dziennikarstwo, nasza strona korzysta z reklam. Mimo to chcemy dać Ci możliwość korzystania z witryny wolnej od reklam i nadal używać ad-blockera.