Fourmaux może wybierać
Adrien Fourmaux przyznał, że ma oferty ze wszystkich zespołów wystawiających obecnie samochody Rally1 w Rajdowych Mistrzostwach Świata.
Adrien Fourmaux, M-Sport Ford World Rally Team
Autor zdjęcia: M-Sport
Fourmaux po rocznym „zesłaniu” do auta Rally2 w bardzo dobrym stylu wrócił do samochodu królewskiej klasy. Wraz z Alexandre'em Corią czterokrotnie stał w tym sezonie na podium i w zgodnej opinii obserwatorów osiąganymi wynikami przewyższa obecne możliwości M-Sportu i Forda Pumy.
Niezłe występy Francuza nie umknęły uwadze inny zespołów i te wyraziły zainteresowanie ściągnięciem do siebie Fourmaux. Do tej pory mówiło się głównie o ofercie Hyundaia, ale okazuje się, że i Toyota ma 29-latka na radarze.
Rewelacje związane ze swoją przyszłością w WRC sam kierowca ujawnił w najnowszym odcinku More than Machine – serialu dokumentalnego, opowiadającego o kulisach występów ekipy M-Sport Ford na światowych odcinkach.
- Podejmuję decyzję bardziej głową niż sercem, ponieważ moim celem jest zostaniem mistrzem świata i chcę obrać jak najlepszą drogę – cytuje Fourmaux serwis WRC.com.
- To, co robi M-Sport, biorąc pod uwagę budżet, jest niesamowite. Ale czy to wystarczy? To ważne pytanie.
- Nie oznacza to, że na pewno odejdę, ale Hyundai oferuje mi pełny sezon i jest to interesujące. Z kolei Toyota gwarantuje pół i to mnie nie pociąga. A w M-Sporcie znam wszystkich i czuję się tu jak w domu. Powiedzieli, że chcą mnie zatrzymać, ale nadal czekam i jest to trochę denerwujące.
Stawka WRC ma przed sobą finał sezonu – Rajd Japonii. Rozegrany on zostanie w dniach 21-24 listopada, a na liście zgłoszeń nie brakuje polskich załóg. Pojadą Kajetan Kajetanowicz i Maciej Szczepaniak oraz Daniel Chwist i Kamil Heller.
Adrien Fourmaux, Alexandre Coria, M-Sport Ford World Rally Team Ford Puma Rally1
Autor zdjęcia: M-Sport
Udostępnij lub zapisz ten artykuł
Najciekawsze komentarze
Subskrybuj i uzyskaj dostęp do Motorsport.com za pomocą blokera reklam.
Od Formuły 1 po MotoGP relacjonujemy prosto z padoku, ponieważ kochamy nasz sport, tak jak Ty. Aby móc nadal dostarczać nasze fachowe dziennikarstwo, nasza strona korzysta z reklam. Mimo to chcemy dać Ci możliwość korzystania z witryny wolnej od reklam i nadal używać ad-blockera.