Sztuka skompletował hat-trick
Kacper Sztuka wygrał również popołudniowy wyścig na torze Paul Ricard w ramach mistrzostw włoskiej F4. Oznacza to, że Polski kierowca zgarnął komplet punktów we Francji i znacznie zwiększył swoje szanse na mistrzostwo w serii.
Polski kierowca zespołu US Racing dokonał niebywałej rzeczy na torze we Francji. Jako pierwszy Polak w historii wygrał wszystkie wyścigi podczas jednego weekendu we włoskiej serii F4, zapewniając sobie komplet punktów.
Sztuka od początku weekendu walczył z kierowcami Prema, którzy mocno naciskali podczas soboty i niedzieli na polskiego kierowcę. Jak się ostatecznie okazało, żaden z juniorów zespołów F1 nie znalazł na naszego kierowcę sposobu, pozwalając mu zdominować wszystkie wyścigi na słynnym torze w Le Castellet.
Do ostatniego niedzielnego wyścigu kierowca US Racing startował z drugiej pozycji, za Australijczykiem Jamesem Whartonem i przed Finem Tuukką Taponenem, również jeżdżącym dla włoskiego zespołu Prema.
Kacper tym razem nie wystartował tak świetnie, jak podczas poprzednich wyścigów. Przez całą długość popołudniowego niedzielnego wyścigu trzymał się tuż za tylnym skrzydłem zdobywcy pole position, czyli Jamesa Whartona.
Na ostatnim okrążeniu Polak zaczął odrabiać dystans do Australijczyka, wywierając na nim presję. W ostatnim sektorze kierowca włoskiego zespołu zaczął tracić moc na skutek zbyt małej ilości paliwa w samochodzie, co skrzętnie wykorzystał nasz rodak i wyprzedził swojego rywala, zapewniając sobie hat-tricka podczas tego weekendu.
Trzecie zwycięstwo dla Sztuki oznacza, że podczas dwóch dni na torze Paul Ricard zdobył 75 punktów i znacznie zwiększył swoje szanse na końcowy triumf w mistrzostwach włoskiej serii F4, w której aktualnie zajmuje trzecie miejsce w tabeli, tracąc do Ugo Ugochukwu już zaledwie jeden punkt. Do prowadzącego w klasyfikacji kierowców Arvida Lindblada Polski kierowca traci 62.5 punktu.
Udostępnij lub zapisz ten artykuł
Najciekawsze komentarze
Subskrybuj i uzyskaj dostęp do Motorsport.com za pomocą blokera reklam.
Od Formuły 1 po MotoGP relacjonujemy prosto z padoku, ponieważ kochamy nasz sport, tak jak Ty. Aby móc nadal dostarczać nasze fachowe dziennikarstwo, nasza strona korzysta z reklam. Mimo to chcemy dać Ci możliwość korzystania z witryny wolnej od reklam i nadal używać ad-blockera.