Przejdź do głównej treści
Zasubskrybuj

Zarejestruj się za darmo

  • Szybki dostęp do ulubionych artykułów

  • Zarządzanie powiadomieniami o najświeższych wiadomościach i ulubionych kierowcach

  • Wyraź swoją opinię poprzez komentowanie artykułów

Motorsport prime

Poznaj kontent premium
Zasubskrybuj
Liam Lawson, Red Bull Racing, Isack Hadjar, RB F1 Team
Funkcja

Ambicje Hadjara

Isacka Hadjara nie zrażają ostatnie problemy Liama Lawsona i Francuz chce sprawdzić się w bezpośrednim starciu z Maxem Verstappenem.

Chociaż bycie zespołowym kolegą czterokrotnego mistrza świata nie należy do łatwych zadań, debiutant Racing Bulls ma ambicje powalczyć z Holendrem.

Lawson został zdegradowany z Red Bulla z powrotem do Racing Bulls po zaledwie dwóch wyścigach. Jego miejsce zajął Yuki Tsunoda, z którym zamienił się miejscami.

Hadjar tymczasem ze zmiennym szczęściem rywalizował podczas dwóch ostatnich Grand Prix. Francuz rozbił się w swoim debiucie w F1 już podczas okrążenia formującego do Grand Prix Australii, ale pokazał się z dobrej strony podczas Grand Prix Chin i zdobył pierwsze punkty dla Racing Bulls, zajmując ósme miejsce w Japonii.

Nagła degradacja Lawsona nie zniechęciła jednak Hadjara w dążeniu do awansu w przyszłości.

Czytaj również:

- Teraz, gdy wydaje się, że naprawdę trudno być partnerem Verstappena, mam ochotę sprawdzić dlaczego tak się dzieje. To nadal mój główny cel - powiedział.

- Nie muszę osiągnąć już teraz tego poziomu, ale zawsze wymagam od siebie więcej, żeby dawać  z siebie wszystko.

- Jeśli samochód może skończyć wyścig w pierwszej dziesiątce, to ja nie mogę być poza pierwszą dziesiątką. Muszę zmaksymalizować wysiłki, aby tam się znaleźć.

Poza Verstappenem, Hadjar jest najlepiej punktowanym kierowcą stajni Red Bulla. Po trzech wyścigach zgromadził na swoim koncie 4 punkty. Tsunoda posiada jeden punkt mniej.

Jednak zadaniem Tsunody – począwszy od Grand Prix Bahrajnu w ten weekend – jest wyciśnięcie z drugiego samochodu Red Bulla znacznie więcej, niż udało się to Lawsonowi.

Powszechnie uważa się, że samochód Racing Bulls jest o wiele łatwiejszy w prowadzeniu, niż bezkompromisowy RB21, którym Verstappen odniósł ostatnio zwycięstwo w Japonii.

Czytaj również:

- Owszem, VCARB jest łatwiejszy w prowadzeniu, ale myślę, że niekoniecznie oznacza to, że RB21 prowadzi się wyjątkowo źle. Po prostu potrzeba trochę więcej czasu, aby poczuć się w nim komfortowo - wyjaśnił Lawson.

- Samochód Racing Bulls nie różni się diametralnie od zeszłorocznego, więc był to raczej powrót do tego, czym już jeździłem.

- Myślę, że weekend w Japonii nie pokazał jeszcze tego, do czego jesteśmy zdolni. Niestety, trochę nam zabrakło wydajności, ale ogólnie czułem się całkiem komfortowo - dodał.

Oglądaj: Who's showing early promise from the Red Bull family of drivers?

Poprzedni artykuł Russell: FIA zmierza w „niestabilnym kierunku”
Następny artykuł Bortoleto: Jestem realistą

Najciekawsze komentarze

Więcej o Piotr Furman

Najnowsze wiadomości