De Vries liczył na więcej
Nyck de Vries z zespołu AlphaTauri przyznaje, że tor w Sakhir, na którym rozgrywane jest Grand Prix Bahrajnu, nie odpowiada zbytnio właściwościom jezdnym ich samochodu AT04.
Pierwszy pełny sezon Nycka de Vriesa w Formule 1 właśnie się rozpoczął. Holender w pierwszym treningu przed Grand Prix Bahrajnu miał szesnasty rezultat, w drugim bardziej reprezentatywnym w kontekście warunków spodziewanych w dzisiejszych kwalifikacjach i jutrzejszym wyścigu, był dziewiętnasty.
Reprezentant AlphaTauri nie ukrywa, że charakterystyka toru w Sakhir nie odpowiada najlepiej właściwościom jezdnym ich bolidu AT04. Poszło mu nieco gorzej niż się spodziewał, ale i tak jest zadowolony z przebiegu dnia.
- Pierwszy raz uczestniczyłem w treningach jako pełnoetatowy kierowca Formuły 1. Ogólnie jestem zadowolony z pracy i postępów, które poczyniliśmy. Warunki w pierwszej i drugiej sesji były zupełnie inne, ale praca szła nam dobrze - mówił de Vries.
- Byliśmy trochę z tyłu, ale jestem przekonany, że jeśli będziemy kontynuowali poprawę w obszarach, w których uważamy, że musimy znaleźć lepszą wydajność, możemy zrobić krok naprzód - wskazał. - Trudno jest dokonać dużych zmian w jeden weekend, jednak jesteśmy świadomi naszych słabości w porównaniu z konkurencją.
- Ten tor może nie odpowiadać charakterystyce naszego samochodu, ale to dopiero początek. Po kilku weekendach będziemy mogli mieć jaśniejszy obraz sytuacji - podsumował.
Drugi z kierowców stajni z Faenzy, sponsorowanej przez PKN Orlen - Yuki Tsunoda w pierwszej sesji był trzynasty, a w drugiej osiemnasty.
Udostępnij lub zapisz ten artykuł
Najciekawsze komentarze
Subskrybuj i uzyskaj dostęp do Motorsport.com za pomocą blokera reklam.
Od Formuły 1 po MotoGP relacjonujemy prosto z padoku, ponieważ kochamy nasz sport, tak jak Ty. Aby móc nadal dostarczać nasze fachowe dziennikarstwo, nasza strona korzysta z reklam. Mimo to chcemy dać Ci możliwość korzystania z witryny wolnej od reklam i nadal używać ad-blockera.