Russell nie zamierza się ograniczać
Reprezentant Mercedesa George Russell nazwał nowe ograniczenia FIA w kwestii światopoglądowych wypowiedzi kierowców „całkowicie niepotrzebnymi” i „głupimi przepisami”.
Nowa zasada, dodana do Międzynarodowego Kodeksu Sportowego na ten sezon, wymaga od kierowców, aby wszelkie wypowiedzi i jakiekolwiek inne sposoby na wyrażanie swoich poglądów politycznych i społecznych podczas zawodów, były wcześniej zatwierdzone przez FIA.
Kilku kierowców wyraziło swoje niezadowolenie z tego posunięcia federacji, chociaż prezes F1 Stefano Domenicali nalegał, że może nie jest ono tak drakońskie, jak niektórzy się obawiają. FIA ma wydać jeszcze w tej sprawie dodatkowe wyjaśnienia.
- Nie jestem zbyt pewny, dlaczego FIA zajęła takie stanowisko - powiedział George Russell podczas premiery nowego Mercedesa W14. - Myślę, że jest to zupełnie niepotrzebne w sporcie i w świecie, w którym obecnie żyjemy.
- Oczywiście dążymy do wyjaśnienia sprawy i wierzę, że zostanie ona rozwiązana. Chciałbym myśleć, że to było jakieś nieporozumienie. Szczerze, nie ma naprawdę wiele więcej, co mogę powiedzieć na ten temat - kontynuował.
- Musi to zostać wyjaśnione i zobaczymy, na czym będziemy stali. W każdym razie nie zamierzamy ograniczać wyrażania naszych poglądów czy myśli z powodu jakiegoś głupiego przepisu. Wszyscy jesteśmy tutaj, chcąc mieć swobodę wypowiedzi i dzielić się wszelkimi przekonaniami, jakie możemy mieć - podkreślił.
Russell zaznaczył, że spodziewa się, iż kierowcy otrzymają więcej informacji w tej sprawie przed pierwszą rundą F1 2023 w Bahrajnie.
- Jestem pewien, że sytuacja zostanie naprostowana. Mam nadzieję i ufam, że będzie ona rozwiązana przed pierwszym wyścigiem. Nie mogę sobie wyobrazić, że chcą ograniczyć komukolwiek z nas wyrażanie poglądów - mówił dalej. - Jest to część wolności słowa, a my mamy prawo do dzielenia się naszymi zapatrywaniami, za pośrednictwem jakiejkolwiek platformy.
W zeszłym roku wszyscy kierowcy, a zwłaszcza Russell jako dyrektor GPDA, mieli regularny i bezpośredni kontakt z prezydentem FIA Mohammedem Ben Sulayem.
- Nie rozmawiałem z Mohammedem w tym miesiącu ani od czasu, gdy ogłosił swoje odstąpienie od F1 - wskazał Russell zapytany przez Motorsport.com o konsekwencje tej zmiany.
- Natomiast jestem w kontakcie z [dyrektorem wyścigowym F1] Nielsem Wittichem w sprawach bardziej sportowych i wyścigowych - poinformował. - Mamy naprawdę silny dialog, wszystkie opinie kierowców są mu przedstawiane, a on też kieruje pytania w naszą stronę. Próbujemy kształtować przyszłość i pomagać w ulepszaniu tego, co jest już naprawdę wspaniałym sportem.
- Natomiast jeśli chodzi o kontakt bezpośredni z Mohammedem, to chyba będziemy musieli w pewnym momencie odbyć rozmowę na temat tego, jaki jest właściwy sposób postępowania w tej sprawie - zakończył.
Galeria zdjęć: George Russell za kierownicą Mercedesa W14:
Video: Mercedes W14 cały na czarno
Udostępnij lub zapisz ten artykuł
Najciekawsze komentarze
Subskrybuj i uzyskaj dostęp do Motorsport.com za pomocą blokera reklam.
Od Formuły 1 po MotoGP relacjonujemy prosto z padoku, ponieważ kochamy nasz sport, tak jak Ty. Aby móc nadal dostarczać nasze fachowe dziennikarstwo, nasza strona korzysta z reklam. Mimo to chcemy dać Ci możliwość korzystania z witryny wolnej od reklam i nadal używać ad-blockera.