Zasubskrybuj

Zarejestruj się za darmo

  • Szybki dostęp do ulubionych artykułów

  • Zarządzanie powiadomieniami o najświeższych wiadomościach i ulubionych kierowcach

  • Wyraź swoją opinię poprzez komentowanie artykułów

Motorsport prime

Poznaj kontent premium
Zasubskrybuj

Edycja

Polska Polska
503 Service Temporarily Unavailable

503 Service Temporarily Unavailable


nginx
503 Service Temporarily Unavailable

503 Service Temporarily Unavailable


nginx

Hamilton pamięta lepsze opony

Lewis Hamilton zdradził, że nie przypomina sobie momentu w Formule 1, aby stosowane wcześniej opony miały tak wąskie okno pracy.

Piotr Furman Jonathan Noble
Opublikowano:
Lewis Hamilton, Mercedes F1 W15

Grand Prix Miami okazało się niezwykle trudne dla kierowców, ponieważ połączenie temperatur, nawierzchni i układu toru, stworzyło mieszankę czynników, które miały wpływ na prawidłową pracę opon.

Odczuł to mocno Hamilton. Jego Mercedes jest szczególnie wrażliwy na temperaturę opon, które szybko przestawały pracować w prawidłowym zakresie roboczym.

Zastanawiając się nad obecną sytuacją, siedmiokrotny mistrz świata uważa, że obecne 18-calowe opony Pirelli posiadają charakterystykę, z którą wcześniej się nie spotkał.

Czytaj również:

- Myślę, że pracujemy w naprawdę maleńkim przedziale temperatur opon – powiedział. – To wina samych opon. W całej mojej karierze nie przypominam sobie, żebym miał opony pracujące w tak wąskim zakresie.

Biorąc pod uwagę, że obecnie nawet niewielka strata czasu w F1 może oznaczać ekstremalną utratę pozycji, Hamilton stwierdził, że nie jest to normalne.

- Szczerze mówiąc, jest to frustrujące – dodał. Kiedy masz większe okno robocze pracy opony, możesz zoptymalizować tempo i mieć dobrą przyczepność przez całe okrążenie.

Hamilton nie jest jedynym kierowcą, który uważa, że temperatura opon ma obecnie duży wpływ na osiągi i wyniki.

Alex Albon z Williamsa powiedział, że GP Miami wyraźnie pokazało, że mamy poważny problem z temperaturą pracy opon w F1.

- Chodzi bardziej o opony niż o coś innego – powiedział. Wydaje mi się, że w Chinach była podobna sytuacja.

- Raz jedziesz szybciej, raz jedziesz wolniej. Podczas okrążeń kwalifikacyjnych musisz umiejętnie zarządzać oponami, żeby jak najdłużej utrzymać je przy życiu. Tor jest za gorący dla tych opon. A przy wszystkich limitach ciśnienia co roku mamy problemy z oponami - dodał.

Doradca Red Bull ds. sportów motorowych, Helmut Marko powiedział, że w Miami podczas kwalifikacji, Mercedes w akcie desperacji musiał zastosować średnie opony.

Pirelli tyres in the paddock

Pirelli tyres in the paddock

Autor zdjęcia: Mark Sutton / Motorsport Images

- Myślę, że każdy czegoś próbował, ale nie wszystkim wychodziło, ponieważ charakterystyka opon była tutaj po prostu nieobliczalna – powiedział.

- Zespoły próbowały zmniejszać lub zwiększać ciśnienie w oponach co dawało mały efekt. Mercedes nawet zmienił typ opon na średni i myślę, że to był akt desperacji z ich strony. To pokazuje, że nikt nie miał nad tym kontroli – podsumował Marko.

Czytaj również:
503 Service Temporarily Unavailable

503 Service Temporarily Unavailable


nginx
Poprzedni artykuł Lekkie halo od 2026 roku
Następny artykuł Albon zostaje w Williamsie

Najciekawsze komentarze

Zarejestruj się za darmo

  • Szybki dostęp do ulubionych artykułów

  • Zarządzanie powiadomieniami o najświeższych wiadomościach i ulubionych kierowcach

  • Wyraź swoją opinię poprzez komentowanie artykułów

Motorsport prime

Poznaj kontent premium
Zasubskrybuj

Edycja

Polska Polska
Filtry