Zasubskrybuj

Zarejestruj się za darmo

  • Szybki dostęp do ulubionych artykułów

  • Zarządzanie powiadomieniami o najświeższych wiadomościach i ulubionych kierowcach

  • Wyraź swoją opinię poprzez komentowanie artykułów

Motorsport prime

Poznaj kontent premium
Zasubskrybuj

Edycja

Polska Polska
Carlos Sainz, Williams

Jeszcze nie czas

Carlos Sainz spodziewa się, że jego adaptacja do nowego bolidu Formuły 1 zajmie mu „od pięciu do dziesięciu” wyścigów.

Hiszpan dołączył do Alexa Albona w Williamsa po czterech latach spędzonych w Ferrari. Jak na razie sezon nie układa się dla niego tak, jakby tego chciał. W Australii rozbił samochód na początku Grand Prix, a w Chinach zdobył jeden punkt, za sprawą dyskwalifikacji trzech rywali.

Znaczna różnica między zespołowymi partnerami, wynosząca obecnie 15 oczek w tabeli, wynika z trudności Sainza w wydobyciu maksimum z bolidu Williamsa na pojedynczym okrążeniu, co skutkuje niższą pozycją kwalifikacyjną.

Poprzedni artykuł Antonelli pod okiem Rossiego
Następny artykuł F1 na żywo: 1. Trening w Japonii

Zarejestruj się za darmo

  • Szybki dostęp do ulubionych artykułów

  • Zarządzanie powiadomieniami o najświeższych wiadomościach i ulubionych kierowcach

  • Wyraź swoją opinię poprzez komentowanie artykułów

Motorsport prime

Poznaj kontent premium
Zasubskrybuj

Edycja

Polska Polska
Filtry