Przejdź do głównej treści
Zasubskrybuj

Zarejestruj się za darmo

  • Szybki dostęp do ulubionych artykułów

  • Zarządzanie powiadomieniami o najświeższych wiadomościach i ulubionych kierowcach

  • Wyraź swoją opinię poprzez komentowanie artykułów

Motorsport prime

Poznaj kontent premium
Zasubskrybuj
Lewis Hamilton, Ferrari, Lando Norris, McLaren, Fernando Alonso, Aston Martin Racing
Funkcja

Kiedy idol staje się rywalem

Lando Norris opowiedział, co czuje ścigając się ze swoimi idolami z dzieciństwa.

Kierowca McLarena dorastał, oglądając Fernando Alonso i Lewisa Hamiltona na ekranie, a teraz ściga się z nimi odkąd dołączył do Formuły 1 w 2019 roku.

Chociaż Norris ściga się z dwukrotnym i siedmiokrotnymi mistrzem świata już od jakiegoś czasu, przyznał, że nie zawsze czuje się „jednym z nich”.

- Fernando, Lewis, Jenson [Button]. To z nimi kojarzę wszystkie najfajniejsze wyścigi, jakie kiedykolwiek oglądałem. Budziłem się o 3:00, 4:00 rano, żeby obejrzeć ich w akcji.

- Niektórzy z tych facetów nadal się ścigają, a ja z nimi. To szaleństwo i trudno mi to opisać słowami. Pamiętam jak jeszcze kiedyś uważałem tego za niemożliwe.

Czytaj również:

Zapytany, czy był oszołomiony, gdy wyjechał z pit stopu w swoim debiucie w Formule 1 w 2019 roku za Hamiltonem i Alonso, Norris wyjaśnił:

- Pomyślałem sobie: „O mój Boże, to Fernando. Wow! Ścigam się z Fernando i z Lewisem”.

Zapytany, czy nadal podziwia Hamiltona i Alonso dodał: - W 100%, chociaż chcę ich pokonać, bo są moimi rywalami. Od czasu do czasu dochodzi do drobnych sprzeczek, a w pokoju relaksacyjnym czasami obrzucamy się obelgami, ale nadal myślę sobie: „Stary, to jest super”.

- Ścigam się z Fernando i ścigałem się z Sebastianem Vettelem, a to jedni z najlepszych kierowców w historii tego sportu.

Czytaj również:

- Jest wiele momentów, kiedy wciąż czuję się jak w domu, siedząc na kanapie, ale ścigam się z najlepszymi kierowcami na świecie w Formule 1.

Norris wygrał trzy z czterech ostatnich Grand Prix i zajmuje drugie miejsce w klasyfikacji kierowców, tracąc do zespołowego kolegi, Oscara Piastriego, dziewięć punktów.

Poprzedni artykuł Będzie wolniej
Następny artykuł Film "F1" dostępny na platformie cyfrowej

Najciekawsze komentarze

Więcej o Piotr Furman

Najnowsze wiadomości