Zasubskrybuj

Zarejestruj się za darmo

  • Szybki dostęp do ulubionych artykułów

  • Zarządzanie powiadomieniami o najświeższych wiadomościach i ulubionych kierowcach

  • Wyraź swoją opinię poprzez komentowanie artykułów

Motorsport prime

Poznaj kontent premium
Zasubskrybuj

Edycja

Polska Polska

McLaren wskazał głównego rywala

Poprawa osiągów McLarena od połowy sezonu F1 2023 pozwoliła ekipie z Woking zbliżyć się zdecydowanie do Astona Martina w walce o czwarte miejsce w klasyfikacji konstruktorów.

Oscar Piastri, McLaren MCL60, Charles Leclerc, Ferrari SF-23, Carlos Sainz, Ferrari SF-23

Lando Norris nie ma wątpliwości, że teraz McLaren dysponuje samochodem MCL60, który pomoże im odrobić stratę 49 punktów do Astona Martina. Ich atutem jest również fakt, że obaj, wraz z Oscarem Piastrim, regularnie zdobywają punkty.

Sytuacja ta kontrastuje z położeniem Astona Martina, którego tempo ostatnio jest dużo słabsze na tle najbliższych rywali. Do tego Lance Stroll nie punktował w żadnym wyścigu od czasu przerwy letniej, a cały ciężar walki, o jak najlepszą pozycję zespołu w tabeli, spoczywa na barkach Fernando Alonso.

W czterech ostatnich rundach Aston Martin zdobył tylko 25 punktów, podczas gdy McLaren 69.

Na pytanie, czy wierzy, iż McLaren może teraz pokonać Astona Martina, Norris odpowiedział: - Tak. Nie sądziłem, że będziemy tak blisko. Do odrobienia jest jeszcze 49 punktów.

- Pozostało już niewiele wyścigów. Jestem pewien, że czekają nas rundy, w których Aston Martin będzie silniejszy, jednak nasza przewaga w porównaniu do prawie każdego zespołu, jest taka, że mamy dwóch kierowców regularnie walczących o punkty - mówił dalej.

- Taki stan rzeczy jest dla nas bardzo korzystny. Możemy sobie nawzajem pomagać, co daje nam dobrą przewagę nad kilkoma innymi ekipami - podkreślił.

Norris ostatnio dwukrotnie stawał na drugim stopniu podium. W GP Singapuru finiszował za Carlosem Sainzem, a w GP Japonii za Maxem Verstappenem. Jest zdania, że obecny pakiet ich bolidu, szczególnie jeśli chodzi o wolne zakręty, pozwoli im utrzymać dobrą formę przez resztę kampanii.

- Jesteśmy na fali wznoszącej - kontynuował. - Robimy postępy, a dni takie jak te w Japonii, są tego dowodem. Chociaż wiem, że czekają nas także trudniejsze wyścigi, poczyniony rozwój w tym sezonie był niesamowity z mojego punktu widzenia.

- Spoglądając na bieg wydarzeń od początku mistrzostw, po ukończenie wyścigu dziewiętnaście sekund za zwycięzcą, to jasne potwierdzenie, że się rozwijamy. Jestem dumny z naszej ekipy i nie będziemy szczędzić wysiłków, aby dalej piąć się w górę stawki - podsumował.

Czytaj również:

 

Szef McLarena, Andrea Stella ma nieco bardziej zachowawcze podejście w kwestii wspomnianej walki o czwarte miejsce w klasyfikacji konstruktorów. W jego opinii wszyscy są już bardzo zaangażowani i zdeterminowani, aby osiągnąć najlepsze wyniki, więc dodatkowe naciski na konkretny cel mogą być zbędne.

- Nie sądzę, że w McLarenie jest ktokolwiek, kto potrzebuje takiego wabika, aby ciężko pracować - powiedział.

- Ufam i wierzę w swoich ludzi. Pracują na maksymalnych obrotach, ale w sposób zrównoważony. Właśnie taką efektywność chcę widzieć - dodał.

- Zespół zdaje sobie sprawę z celu, jaki przed nim stoi. Nie ma potrzeby ciągłego przypominania o tym i ogłaszania naszych założeń całemu światu. Wszyscy po prostu są w pełni oddani swoim obowiązkom i taka jest właśnie nasza postawa - zakończył.

Aston Martin doskonale zdaje sobie sprawę z zagrożenia ze strony McLarena, walcząc o odzyskanie formy, która na początku sezonu pozwoliła im kilkukrotnie odwiedzać podium.

Czytaj również:

Szef zespołu Mike Krack powiedział, że nie ma wątpliwości, iż muszą poprawić tempo AMR23.

- To trudna walka - przyznał. - Musimy lepiej pracować nad kwestią niezawodności, czego nie zrobiliśmy w Japonii. Mieliśmy tam tylko jeden samochód na mecie. Należy unikać błędów operacyjnych i powinniśmy skupić się wyłącznie na sobie. Nie mamy bowiem wpływu na to, co robią inni.

- Czekają nas sprinty. Mogą być też deszczowe zawody. Przed nami jeszcze długie i trudne wyzwanie. Jak wspomniałem, powinniśmy prezentować lepszy poziom w kontekście niezawodności, ale rzecz jasna osiągi także należy poprawić - dodał.

Czytaj również:

Video: Jessica Hawkins - Testy F1 za kierownicą AMR21

Poprzedni artykuł Szybkie zakręty problemem Pereza
Następny artykuł Spadek zainteresowania Formułą 1

Najciekawsze komentarze

Zarejestruj się za darmo

  • Szybki dostęp do ulubionych artykułów

  • Zarządzanie powiadomieniami o najświeższych wiadomościach i ulubionych kierowcach

  • Wyraź swoją opinię poprzez komentowanie artykułów

Motorsport prime

Poznaj kontent premium
Zasubskrybuj

Edycja

Polska Polska
Filtry