Zdaniem 4-krotnego mistrza świata, oczekiwania, że przewaga brytyjskiego zespołu może stopnieć w krótkiej perspektywie czasu, są nierealistyczne, a liczne poprawki przygotowane z myślą o europejskich torach, nie przyniosą natychmiastowej zmiany.
Po Grand Prix Miami, Max Verstappen stracił pozycję wicelidera klasyfikacji kierowców. Jego zapas punktowy nad czwartym Georgem Russellem jest obecnie ponad dwukrotnie mniejszy, niż strata do drugiego Lando Norrisa.
Jeszcze w Stanach Zjednoczonych, Holender otrzymał nową podłogę, która od Imoli trafiła także w ręce jego zespołowego partnera, Yukiego Tsunody. To ona ma być jednym z kluczowych podzespołów, które znalazły się w nowym pakiecie. Verstappen zapytany, jak dużego skoku osiągów spodziewa się po najnowszej wersji RB21, odparł:
- Niewielkiego. Mieliśmy już kilka wyścigów z pewnymi ulepszeniami, więc to kolejny mały krok naprzód. Mamy nadzieję znaleźć nieco więcej osiągów w samochodzie, ale oczywiście nie spodziewam się nagłego zmniejszenia straty do McLarena.
- Tempo wyścigowe było przygnębiające dla wszystkich poza McLarenem - powiedział odnosząc się do rundy w Miami. - Nikt nie był nawet w tej samej lidze. To oczywiście budzi duży niepokój.
Grand Prix Emilii-Romanii i Monako będą ostatnimi, podczas których obowiązywać będzie aktualna dyrektywa techniczna dotycząca elastyczności przednich skrzydeł. Od Grand Prix Hiszpanii przepisy zostaną zaostrzone, co oznacza, że wszystkie zespoły przywiozą poprawki na weekend w Barcelonie.
Szacuje się, że najwięcej straci na tym McLaren, jednak dokładne różnice uzależnione będą od elementów przygotowanych przez pozostałe ekipy. Max Verstappen nie uważa jednak, aby spowolniło to jego rywali.
- Oczywiście to nie da ci ośmiu dziesiątych sekundy, [ile wynosiła strata] momentami w Miami - powiedział.
Spytany, na ile Red Bull może zbliżyć się do McLarena pod względem zarządzania oponami, Verstappen odparł:
- To raczej niemożliwe do określenia, dopóki tego nie rozgryziemy. Nie wiem, kiedy ani jak to zrobimy, to wymaga czasu.
- Także trochę zależy od toru. Zakładam, że to dla nich działa trochę lepiej, ponieważ często jest większa degradacja z powodu temperatury. Przewaga nie zawsze będzie tak duża. [Fakt, że Pirelli przygotowało najmiększy wybór opon] nam nie pomoże. Zobaczymy.
Subskrybuj i uzyskaj dostęp do Motorsport.com za pomocą blokera reklam.
Od Formuły 1 po MotoGP relacjonujemy prosto z padoku, ponieważ kochamy nasz sport, tak jak Ty. Aby móc nadal dostarczać nasze fachowe dziennikarstwo, nasza strona korzysta z reklam. Mimo to chcemy dać Ci możliwość korzystania z witryny wolnej od reklam i nadal używać ad-blockera.
Czytanie i publikowanie komentarzy