Odważna zagrywka nie powiodła się
Yuki Tsunoda wierzy, że gdyby nie neutralizacja oraz zatrzymanie rywalizacji w trakcie Grand Prix Sao Paulo, mógłby znaleźć się na czele stawki.
Yuki Tsunoda, RB F1 Team VCARB 01
Autor zdjęcia: Sam Bloxham / Motorsport Images
Weekend na Interlagos stał pod znakiem opadów. W deszczu rozegrano także najważniejszą sesję brazylijskiej rundy czempionatu, czyli grand prix.
Tsunoda ruszał z trzeciego pola i długo otrzymywał się w czołówce. Gdy opady nasiliły się, jako jeden z nielicznych w stawce zdecydował się wraz z inżynierami na wzięcie pełnych deszczówek. Podobnie postąpił zespołowy kolega z Racing Bulls – Liam Lawson.
Japończyk i Nowozelandczyk w pewnym momencie osiągali czasy okrążenia o prawie 5 s lepsze od rywali. Nie dane im było jednak wykorzystać posiadanej przewagi. Inni kierowcy co chwila mieli problemy z utrzymaniem się na torze i dyrekcja wyścigu najpierw wstrzymała rywalizację poprzez wysłanie samochodu bezpieczeństwa, a gdy rozbił się Franco Colapinto, wywieszono czerwoną flagę.
Rywale mogli więc bezstratnie zmienić koła i Tsunoda osunął się w stawce. Przeciął linię mety jako ósmy, ale z powodu kary dla Oscara Piastriego sklasyfikowano go na siódmej pozycji.
- Myślę, że zrobiliśmy dobrze zmieniając na pełne deszczówki – uznał Tsunoda. - Jednak potem wyjechał samochód bezpieczeństwa i pojawiła się czerwona flaga. To był moment, w którym wszystko poszło źle.
- Gdyby nie było czerwonej flagi, najprawdopodobniej na pewnym etapie wyścigu wyprzedziłbym dużo samochodów i być może byłbym na P1. Nie poszło jednak po naszej myśli.
Yuki Tsunoda, RB F1 Team VCARB 01
Autor zdjęcia: Red Bull Content Pool
Racing Bulls od miesięcy walczy z Haasem o szóste miejsce wśród konstruktorów. Do walki włączyło się Alpine, które z kolei zaryzykowało wydłużając stint i zyskując przy czerwonej fladze. Francuska stajnia wywiozła z Brazylii aż 35 oczek. Haas traci do ekipy z Enstone trzy punkty, a RB pięć.
- Nie były to łatwe warunki. Przy utracie koncentracji konsekwencje były bardzo poważne. Podobał mi się ostatni stint i dobra walka z Oscarem. Starałem się pozostać w tych 10 sekundach. Wiele rzeczy mogło pójść nie tak, ale pojechałem czysto, próbując mieć to P7 i wyszło dobrze.
Polecane video:
Oglądaj: Podsumowanie GP Sao Paulo 2024
Udostępnij lub zapisz ten artykuł
Najciekawsze komentarze
Subskrybuj i uzyskaj dostęp do Motorsport.com za pomocą blokera reklam.
Od Formuły 1 po MotoGP relacjonujemy prosto z padoku, ponieważ kochamy nasz sport, tak jak Ty. Aby móc nadal dostarczać nasze fachowe dziennikarstwo, nasza strona korzysta z reklam. Mimo to chcemy dać Ci możliwość korzystania z witryny wolnej od reklam i nadal używać ad-blockera.