Zasubskrybuj

Zarejestruj się za darmo

  • Szybki dostęp do ulubionych artykułów

  • Zarządzanie powiadomieniami o najświeższych wiadomościach i ulubionych kierowcach

  • Wyraź swoją opinię poprzez komentowanie artykułów

Motorsport prime

Poznaj kontent premium
Zasubskrybuj

Edycja

Polska Polska

Prędkość Red Bull Racing na celowniku rywali

W poszukiwaniu sposobu na zmniejszenie dystansu między zespołem Aston Martin, a liderem F1 2023 - Red Bull Racing, brytyjski zespół wskazał, że głównym wyzwaniem jest poprawienie wydajności aerodynamiki AMR23.

Fernando Alonso, Aston Martin F1 Team, 2nd position, elebrates with his team in Parc Ferme

Aston Martin poradził sobie dobrze w niedawnym Grand Prix Kanady. Poprawki, które zespół przywiózł do Montrealu, m.in. zmienione sekcje boczne i podłogę, okazały się trafnym posunięciem. Przez chwilę wydawało się, że Mercedes pokona ich w wyścigu, ale ostatecznie to reprezentant Astona Martina, Fernando Alonso, zajął drugie miejsce za dominującym Maxem Verstappenem, wyprzedzając Lewisa Hamiltona z zespołu niemieckiego producenta.

Chociaż w wyścigach Aston Martin czuje na plecach oddech Mercedesa, który przeskoczył ich i awansował na drugie miejsce w klasyfikacji konstruktorów, głównym celem zespołu z Silverstone jest dogonienie dominującego Red Bull Racing. Wskazują, że wymaga to poprawy efektywności aerodynamiki AMR23. To właśnie miały na celu aktualizacje przywiezione na Grand Prix Kanady. RB19, którym dysponują Verstappen i Sergio Perez, znany jest z dużo większej prędkości maksymalnej niż pojazdy konkurentów, nie tracąc przy tym znacząco na docisku w zakrętach.

Zapytany, czy niedawne aktualizacje wprowadzone w Montrealu miały na celu stworzenie bardziej efektywnego DRS, który w przypadku RBR jest niezwykle skuteczny, dyrektor ds. osiągów w Astonie Martinie, Tom McCullough, powiedział: - To było jedno z naszych zadań i pracujemy nad tym przy każdej aktualizacji. Chodzi o efektywność aerodynamiki samochodu podczas jazdy z otwartym DRS. Cały czas dokładamy starań w tym zakresie, a to, co wprowadziliśmy ostatnio, było małym krokiem naprzód.

- Każda aktualizacja samochodu skupia się na uzyskaniu lepszego docisku, zwłaszcza w obszarach, w jakich być może nie byliśmy wcześniej odpowiednio mocni - dodał McCullough. - Niewykluczone, że niektóre z nich, wprowadzone ostatnio w bolidzie, będą jeszcze lepiej pasować do charakterystyki innych torów niż Kanada.

Czytaj również:

Najbliższym sprawdzianem pakietu będzie Grand Prix Austrii, w tym tygodniu na torze Red Bull Ring.

- Cieszę się, że w Kanadzie wróciłem na podium - mówił Fernando Alonso. - Wydaje się, że wprowadzone przez nas aktualizacje w samochodzie dobrze się sprawdziły i będziemy dalej optymalizować ich ustawienia w Austrii.

- To szybkie i krótkie okrążenie, które zazwyczaj zapewnia emocjonujące wyścigi i możliwości wyprzedzania - wspomniał Hiszpan o Red Bull Ringu. - Trzeba uważać na obszary poza torem i starać się uniknąć uszkodzeń bolidu na ostrych krawężnikach. Czekam z niecierpliwością, aby zobaczyć, co nam się uda osiągnąć.

- Naszym celem będzie utrzymanie dobrej formy i zdobycie jak największej liczby punktów dla zespołu, próbując odzyskać drugie miejsce w klasyfikacji konstruktorów - podsumował.

Czytaj również:
Poprzedni artykuł Ricciardo bezpieczną opcją
Następny artykuł Były rozmowy z Mercedesem

Najciekawsze komentarze

Zarejestruj się za darmo

  • Szybki dostęp do ulubionych artykułów

  • Zarządzanie powiadomieniami o najświeższych wiadomościach i ulubionych kierowcach

  • Wyraź swoją opinię poprzez komentowanie artykułów

Motorsport prime

Poznaj kontent premium
Zasubskrybuj

Edycja

Polska Polska
Filtry