Przejdź do głównej treści
Zasubskrybuj

Zarejestruj się za darmo

  • Szybki dostęp do ulubionych artykułów

  • Zarządzanie powiadomieniami o najświeższych wiadomościach i ulubionych kierowcach

  • Wyraź swoją opinię poprzez komentowanie artykułów

Motorsport prime

Poznaj kontent premium
Zasubskrybuj
Cadillac F1
Funkcja

Priorytety Cadillaca

Wcale nie jest powiedziane, że w pierwszym składzie Cadillaca na sezon 2026 musi znaleźć się amerykański kierowca.

Kanadyjski kierowca wyścigowy James Hinchcliffe oraz korespondent i prezenter Formuły 1, Lawrence Barretto, spodziewają się, że do zespołu Cadillaca w Formule 1 nie od razu dołączy kierowca ze Stanów Zjednoczonych.

Obaj przewidują, że amerykański zespół na początku postawi na doświadczonych kierowców F1, ale nie zaprzeczają, że w przyszłości mogą być brani pod uwagę tacy zawodnicy jak Colton Herta, Kyle Kirkwood, czy Jak Crawford.

Cadillac dołączy do stawki F1 już w przyszłym roku. Szefem zespołu został Graeme Lowdon. Na niespełna sześć miesięcy przed rozpoczęciem testów przedsezonowych, kibice z niecierpliwością czekają na decyzję, z którymi kierowcami zespół podpisze kontrakt.

Po wcześniejszym zainteresowaniu Sergio Perezem i Valtteri Bottasem, Barretto i Hinchliffe wspomnieli też o możliwości zatrudnienia amerykańskiego kierowcy w zespole.

Czytaj również:

- To byłaby wspaniała historia i myślę, że kiedyś to się stanie. Myślę, że celem tego zespołu jest amerykański kierowca, ale na razie priorytetem jest osiągnięcie jak najwyższego poziomu - wyjaśnił Hinchliffe F1.com.

- A nie ma jeszcze amerykańskiego kierowcy, który mógłby od razu wskoczyć na to stanowisko i osiągnąć takie same wyniki, jak ktoś z tak dużym doświadczeniem w F1, chociaż Colton miał bardzo udane testy z McLarenem i ewidentnie ma talent.

- Mamy też Jaka Crawforda w F2, więc jest kilku młodych Amerykanów, którzy mają potencjał. To nie nastąpi jeszcze w 2026 roku, ale myślę, że w końcu zobaczymy Amerykanina na tym miejscu.

Barretto wyjaśnił, że chociaż zespół raczej nie podpisze kontraktu z amerykańskim kierowcą na sezon 2026, to jeden z nich mógłby zostać zawodnikiem rezerwowym.

Czytaj również:

- Myślę, że o to właśnie chodzi w tym projekcie - skomentował Barretto. - Rozmawialiśmy o tym, że Valtteri i Sergio mogą znaleźć się w zespole na przyszły sezon, a może nawet na kilka lat, ale myślę, że amerykańskie nazwiska są uwzględnione w długoterminowych planach.

- Jeśli Jak Crawford albo Felipe Drugovich, dołączą do projektu w roli kierowcy rezerwowego, to byłoby to naprawdę mądrym posunięciem, ponieważ dzięki temu zespół może wiele osiągnąć. Inwestycje są duże i kto wie, co się stanie za rok, dwa lata.

Poprzedni artykuł Wolff wspiera Bottasa
Następny artykuł Williams się nie obawia

Najciekawsze komentarze

Więcej o Piotr Furman

Najnowsze wiadomości