Red Bull będzie szybszy
Główny inżynier zespołu, Paul Monaghan zapowiedział, że chociaż Red Bull pozostanie przy obecnym koncepcie bolidu, przygotuje na przyszły sezon znaczące poprawki i ulepszenia.
Red Bull Racing zwyciężył w 19 z 20 dotychczas rozegranych wyścigów w sezonie 2023. Rekordową passę zespołu i Maxa Verstappena przerwał dopiero Carlos Sainz na torze Marina Bay w Singapurze. Stajnia z Milton Keynes przypieczętowała tytuł mistrzowski w Japonii, 6 rund przed końcem sezonu.
Mercedes, Ferrari, czy McLaren zapowiadają duże zmiany po przerwie zimowej, a ich bolidy na sezon 2024 mają mieć zbliżone tempo do RB19. Chociaż przewaga Red Bulla pozostaje przytłaczająca, topnieje z każdą rundą, a rywale dzięki kolejnym poprawkom niwelują straty.
Główny inżynier Red Bulla, Paul Monaghan ujawnił, że chociaż zespół nie dokona radykalnych zmian, wprowadzi znaczące ulepszenia i zrobi wszystko, aby utrzymać przewagę i dominację.
- Byłoby błędem, gdybyśmy po prostu zostawili to tak, jak jest, ponieważ nasi rywale są coraz bliżej - mówił. - Jednak przepisy są dosyć rygorystyczne w porównaniu z tymi, które obowiązywały w minionych latach, dla poprzednich generacji samochodów, gdzie mogliśmy zrobić trochę więcej i zmienić pewne rzeczy, których teraz nie możemy.
- Prawdopodobnie nie będzie zaskoczeniem, jeśli powiem, że przyszłoroczny samochód będzie ewolucją obecnego bolidu, ponieważ odrzucenie tej koncepcji byłoby błędem - dodał.
- Niemniej musimy też poczynić pewien postęp, poprawić tempo na pojedynczym okrążeniu - zaznaczył. - Rywale nas doganiają i jeśli zrobią krok do przodu, my musimy odpowiedzieć większym. Ale RB20 przyniesie ze sobą wiele lekcji i zalet z obecnego samochodu. W Bahrajnie dowiemy się, czy wykonaliśmy dobrą robotę.
Nowy bolid Red Bulla może być jeszcze dokładniej opracowany niż obecny. Zespół w zeszłym roku otrzymał skrócenie czasu w tunelu aerodynamicznym o 10%, za przekroczenie limitu budżetu. Przy projektowaniu RB20 nie będą mieli żadnych ograniczeń.
Czołowi przedstawiciele ekipy mówili, że zmniejszony czas pomógł poprawić organizację pracy oraz zwiększył jej efektywność. Monaghan podkreślił, że pomoże to również w tym roku, a zespół wyciągnął wnioski z pozytywnych zmian.
- Zmusiło nas to do ponownego przyjrzenia się wydajności, z jaką przeprowadzamy testy w tunelu aerodynamicznym i CFD - kontynuował. - Chociaż ograniczenia dotyczą wszystkich i każdy chciałby pracować jak najefektywniej my wprowadziliśmy pewne poprawy.
Udostępnij lub zapisz ten artykuł
Najciekawsze komentarze
Subskrybuj i uzyskaj dostęp do Motorsport.com za pomocą blokera reklam.
Od Formuły 1 po MotoGP relacjonujemy prosto z padoku, ponieważ kochamy nasz sport, tak jak Ty. Aby móc nadal dostarczać nasze fachowe dziennikarstwo, nasza strona korzysta z reklam. Mimo to chcemy dać Ci możliwość korzystania z witryny wolnej od reklam i nadal używać ad-blockera.