Przejdź do głównej treści
Zasubskrybuj

Zarejestruj się za darmo

  • Szybki dostęp do ulubionych artykułów

  • Zarządzanie powiadomieniami o najświeższych wiadomościach i ulubionych kierowcach

  • Wyraź swoją opinię poprzez komentowanie artykułów

Motorsport prime

Poznaj kontent premium
Zasubskrybuj
Fernando Alonso, Aston Martin AMR24, Lando Norris, McLaren MCL38
Funkcja

Sceptyczny Alonso

Fernando Alonso nie zgadza się z Lando Norrisem, który twierdzi, że w 2025 roku wyścig może wygrać zespół spoza ścisłej czołówki F1.

Cztery zespoły - Red Bull, Ferrari, McLaren i Mercedes - wygrały wyścigi w sezonie 2024.

Jednak kilka tygodni temu Norris stwierdził, że w tym sezonie grono zwycięzców może powiększyć się o zespół spoza ustalonej pierwszej czwórki klasyfikacji producentów.

Kierowca Astona Martina nie zgadza się jednak z sugestią Brytyjczyka, ponieważ uważa, że tegoroczne mistrzostwa będą jeszcze bardziej przewidywalne.

Po zeszłorocznych testach przedsezonowych, będących preludium do otwierającego sezon Grand Prix Bahrajnu, Alonso sugerował, że przewaga Red Bulla w dalszym ciągu jest wysoka.

Zespół z Milton Keynes rzeczywiście wykorzystał przewagę w pierwszych rundach, ale postępy McLarena w ciągu roku sprawiły, że Norris wkroczył do gry i zaczął wywierać coraz większą presję na Maxa Verstappena.

Czytaj również:

- Myślę, że w tym roku czołówka będzie bardziej wyrównana - zaczął Alonso. - Przed sezonem 2024 wydawało się, że Red Bull ma dużą przewagę po przerwie zimowej, a w tym roku wygląda na to, że to McLaren jest lepszy.

Zapytany przez Motorsport.com co myśli o zdaniu Norrisa, który uważa, że ​​więcej zespołów może wygrać w F1 w 2025 roku, Alonso stwierdził, że Brytyjczyk jest skłonny w to wierzyć tylko teraz, gdy ma zwycięski samochód.

Dwukrotny mistrz świata wyjaśnił, że jego zdaniem niezawodność samochodów i zaawansowany poziom symulacji we współczesnej Formule 1 spowodowały, że wyścigi stały się bezpieczniejsze, ale też bardziej przewidywalne, a jeśli chodzi o prognozy Norrisa, to większy wpływ na przebieg wyścigów może mieć jedynie pogoda.

- Kiedy Norris jeździł w piątym lub szóstym zespole w stawce, mówił, że tylko jeden zespół wygra wszystkie wyścigi – przypomniał Alonso.

- Teraz jednak samochody są bardziej niezawodne i nie ma wielu wycofań oraz wypadków.

- Strategie są jasno określone. Nawet w czwartek przed Grand Prix wiesz dokładnie ile będzie postojów i jakich opon użyjesz.

- Wszystko jest teraz tak dopracowane, że trudno spodziewać się, by wyścig był nieprzewidywalny. Chyba, że nastąpi nagła zmiana pogody, tak jak w zeszłym roku w Brazylii.

- Mam jednak nadzieję, że w 2025 roku będzie wielu zwycięzców i że to będą zacięte mistrzostwa. W zeszłym roku już były bardzo dobre, a wierzę, że w tym roku będą jeszcze lepsze - dodał.

Czytaj również:
Poprzedni artykuł Palec Verstappena
Następny artykuł Więcej znaczy lepiej

Najciekawsze komentarze

Więcej o Piotr Furman

Najnowsze wiadomości