Sfrustrowany Gasly

Pierre Gasly jest sfrustrowany słabym tempem, jakie zespół AlphaTauri prezentował w trakcie wyścigu w Katarze.

Sfrustrowany Gasly

Pierre Gasly w kwalifikacjach zajął czwarte miejsce, jednak kary dla Maxa Verstappena oraz Valtteriego Bottasa sprawiły, że Francuz ruszył do wyścigu z drugiego pola. Kierowca AlphaTauri zaliczył dobry start, jednak już pierwszych sekwencjach zakrętów został wyprzedzony przez Fernando Alosno, a następnie Maxa Verstappena. Przez następne okrążenia nie mógł znaleźć tempa wyścigowego, co spowodowało, że kolejni kierowcy zaczęli go wyprzedzać, aż w końcu zjechał na 13. okrążeniu po nową mieszankę opon.

- To było bardzo frustrujące. Nasze tempo w kwalifikacjach było świetnie, natomiast w wyścigu nie potrafiliśmy się odnaleźć. Naciskałem, jak tylko mogłem, ale nawet na nowych oponach byłem wolniejszy od Fernando, który jechał na używanym ogumieniu.

Francuski kierowca zastanawia się, czy zmiany wprowadzone w jego samochodzie po awarii z Q3 mogły odegrać rolę.

- Zmieniliśmy przednie skrzydło oraz podłogę po sobotnim incydencie, nie wiem, czy miał to wpływ na dzisiejszą formę. Używaliśmy średnich opon w kwalifikacjach, korzystaliśmy z nich również w wyścigu, a odczucia były kompletnie inne.

Słaby wyścig w wykonaniu AlphaTauri pozwolił Alpine wskoczyć na piąte miejsce w klasyfikacji konstruktorów, mając 25 punktów przewagi nad siostrzaną ekipą Red Bulla.

- Nie potrafię zrozumieć, jak oba samochody mogą zakwalifikować się jednego dnia do pierwszej dziesiątki, a kilkanaście godzin później mamy problem, aby podjąć walkę na torze z kimkolwiek - zakończył Gasly.

Czytaj również:
akcje
komentarze
Radość w Alpine
Poprzedni artykuł

Radość w Alpine

Następny artykuł

Dyskusja na temat krawężników

Dyskusja na temat krawężników
Załaduj komentarze