Szef McLarena trafi do Saubera?
Andreas Seidl może być autorem zaskakującego transferu na rynku szefów zespołów Formuły 1.
W prasie pojawiły się doniesienia, że Andreas Seidl opuści stanowisko szefa zespołu McLaren po mniej, niż czterech latach pracy dla ekipy z Woking.
Niemiec rzekomo ma objąć podobną funkcję w szeregach Saubera podejmując się poprowadzenia programu Audi F1 po tym, jak producent ogłosił wejście do królowej sportów motorowych od 2026 roku, z własną jednostką napędową, ściśle kooperując ze stajnią z Hinwil
Szwajcarska formacja obecnie funkcjonuje jeszcze pod nazwą Alfa Romeo F1 Team Orlen. Na jej czele stoi już tylko do stycznia przyszłego roku Frederic Vasseur, który przejdzie do Ferrari w miejsce Mattii Binotto.
Seidl ma już pewne doświadczenie we współpracy z Grupą Volkswagena, do której należy Audi oraz Porsche.
Dowodził programem marki ze Stuttgartu w Długodystansowych Mistrzostwach Świata, w których 919 Hybrid zdobyło trzy tytuły, a w tym odniosło trzy zwycięstwa w 24h Le Mans w latach 2015-2017.
W Formule 1 Seidl jest kluczowym członkiem McLarena odkąd dołączył do niego w 2019 roku i wraz z dyrektorem generalnym Zakiem Brownem odegrał wiodącą rolę w stabilizacji zespołu.
Odejście Seidla będzie stanowiło czwartą zmianą szefa zespołu w krótkim czasie, po odejściu Mattii Binotto z Ferrari, Josta Capito z Williamsa i Frederica Vasseura z Saubera.
Udostępnij lub zapisz ten artykuł
Najciekawsze komentarze
Subskrybuj i uzyskaj dostęp do Motorsport.com za pomocą blokera reklam.
Od Formuły 1 po MotoGP relacjonujemy prosto z padoku, ponieważ kochamy nasz sport, tak jak Ty. Aby móc nadal dostarczać nasze fachowe dziennikarstwo, nasza strona korzysta z reklam. Mimo to chcemy dać Ci możliwość korzystania z witryny wolnej od reklam i nadal używać ad-blockera.