Zasubskrybuj

Zarejestruj się za darmo

  • Szybki dostęp do ulubionych artykułów

  • Zarządzanie powiadomieniami o najświeższych wiadomościach i ulubionych kierowcach

  • Wyraź swoją opinię poprzez komentowanie artykułów

Motorsport prime

Poznaj kontent premium
Zasubskrybuj

Edycja

Polska Polska
503 Service Temporarily Unavailable

503 Service Temporarily Unavailable


nginx
Frederic Vasseur, Ferrari

Vasseur studzi entuzjazm

Frederic Vasseur uważa, że euforia po pierwszym triumfie Lewisa Hamiltona była przedwczesna.

Maciej Klaja Ben Hunt
Opublikowano:

7-krotny mistrz świata po raz pierwszy stanął na najwyższym stopniu podium już w swoim drugim starcie w barwach Scuderii Ferrari, podczas sprintu Formuły 1 w Chinach. Jak dotąd był to jednak jego jedyny sukces, przyćmiony przez dyskwalifikację z niedzielnego Grand Prix.

Frederic Vasseur, szef zespołu, zapytany przed Grand Prix Arabii Saudyjskiej, czy ekipa może jakoś pomóc Hamiltonowi szybciej zaaklimatyzować się w nowym samochodzie i nową stajnią, odpowiedział:

- Lewis wnosi do zespołu swoje doświadczenie – 20 lat w F1 w różnych ekipach, prawie 10 lat w McLarenie, 12 lat w Mercedesie. Zawsze warto mieć w zespole kogoś z taką wizją, kto pomaga nam w rozwoju. Nieważne, czy chodzi o Lewisa, Charlesa lub Carlosa – zawsze staramy się robić jak najlepiej dla kierowców, znaleźć dla nich optymalny balans samochodu i tak samo dbamy o oba bolidy.

- Myślę, że byliście wszyscy [media] trochę zbyt entuzjastyczni w sobotni wieczór w Chinach, mówiąc o ceremonii rozdania nagród na koniec sezonu i musimy się trochę uspokoić. Mamy nowy samochód, nie jest to kontynuacja zeszłorocznej konstrukcji i prawdopodobnie dlatego trudniej nam znaleźć właściwy balans oraz ustawienia.

- Ale tak jest w każdym zespole w stawce, często dziesiętna część sekundy może decydować o tym, czy balans jest dobry, czy wręcz przeciwnie.  Bardzo pozytywne jest to, że pracujemy jako zespół i obaj kierowcy ciągną w tym samym kierunku.

Lewis Hamilton, Ferrari

Lewis Hamilton, Ferrari

Autor zdjęcia: Steven Tee / Motorsport Images

Na pytanie, czy Ferrari ma wszystkie składniki potrzebne do sukcesu, Vasseur odparł:

- Składniki są, ale teraz trzeba je odpowiednio połączyć – jak przy gotowaniu. Szczerze mówiąc, nie odnoszę wrażenia, że już wykorzystaliśmy pełnię możliwości auta, ale to dotyczy nas wszystkich, nie tylko Ferrari.  Nawet McLaren, mimo przewagi, jaką mają nad resztą stawki, czasem ma bolid, który trochę słabiej sobie radzi.

- Jeszcze kilka lat temu wystarczyło wyjechać na jeden przejazd pomiarowy na średnich oponach, by awansować do Q2. Dziś nawet czołowe zespoły muszą poświęcić więcej czasu na miękkiej mieszance. To pokazuje, jak ciasna jest stawka, a każdy błąd może kosztować pięć/sześć pozycji. Z zewnątrz od razu robi się z tego dramat.

- My skupiamy się na czystej wydajności, musimy zachować spokój i przeanalizować dane, jeśli chcemy się poprawić. Jedną z zalet zespołu w ubiegłym roku było to, że potrafiliśmy wykorzystać dobrą passę i mam nadzieję, że w tym sezonie będziemy działać równie skutecznie.

Czytaj również:
503 Service Temporarily Unavailable

503 Service Temporarily Unavailable


nginx
Poprzedni artykuł Wypadek nie wpłynął na pozytywną ocenę
Następny artykuł F1 na żywo: 3. Trening w Arabii Saudyjskiej

Zarejestruj się za darmo

  • Szybki dostęp do ulubionych artykułów

  • Zarządzanie powiadomieniami o najświeższych wiadomościach i ulubionych kierowcach

  • Wyraź swoją opinię poprzez komentowanie artykułów

Motorsport prime

Poznaj kontent premium
Zasubskrybuj

Edycja

Polska Polska
Filtry