7-krotny mistrz świata po raz pierwszy stanął na najwyższym stopniu podium już w swoim drugim starcie w barwach Scuderii Ferrari, podczas sprintu Formuły 1 w Chinach. Jak dotąd był to jednak jego jedyny sukces, przyćmiony przez dyskwalifikację z niedzielnego Grand Prix.
Frederic Vasseur, szef zespołu, zapytany przed Grand Prix Arabii Saudyjskiej, czy ekipa może jakoś pomóc Hamiltonowi szybciej zaaklimatyzować się w nowym samochodzie i nową stajnią, odpowiedział:
- Lewis wnosi do zespołu swoje doświadczenie – 20 lat w F1 w różnych ekipach, prawie 10 lat w McLarenie, 12 lat w Mercedesie. Zawsze warto mieć w zespole kogoś z taką wizją, kto pomaga nam w rozwoju. Nieważne, czy chodzi o Lewisa, Charlesa lub Carlosa – zawsze staramy się robić jak najlepiej dla kierowców, znaleźć dla nich optymalny balans samochodu i tak samo dbamy o oba bolidy.
- Myślę, że byliście wszyscy [media] trochę zbyt entuzjastyczni w sobotni wieczór w Chinach, mówiąc o ceremonii rozdania nagród na koniec sezonu i musimy się trochę uspokoić. Mamy nowy samochód, nie jest to kontynuacja zeszłorocznej konstrukcji i prawdopodobnie dlatego trudniej nam znaleźć właściwy balans oraz ustawienia.
- Ale tak jest w każdym zespole w stawce, często dziesiętna część sekundy może decydować o tym, czy balans jest dobry, czy wręcz przeciwnie. Bardzo pozytywne jest to, że pracujemy jako zespół i obaj kierowcy ciągną w tym samym kierunku.
Lewis Hamilton, Ferrari
Autor zdjęcia: Steven Tee / Motorsport Images
Na pytanie, czy Ferrari ma wszystkie składniki potrzebne do sukcesu, Vasseur odparł:
- Składniki są, ale teraz trzeba je odpowiednio połączyć – jak przy gotowaniu. Szczerze mówiąc, nie odnoszę wrażenia, że już wykorzystaliśmy pełnię możliwości auta, ale to dotyczy nas wszystkich, nie tylko Ferrari. Nawet McLaren, mimo przewagi, jaką mają nad resztą stawki, czasem ma bolid, który trochę słabiej sobie radzi.
- Jeszcze kilka lat temu wystarczyło wyjechać na jeden przejazd pomiarowy na średnich oponach, by awansować do Q2. Dziś nawet czołowe zespoły muszą poświęcić więcej czasu na miękkiej mieszance. To pokazuje, jak ciasna jest stawka, a każdy błąd może kosztować pięć/sześć pozycji. Z zewnątrz od razu robi się z tego dramat.
- My skupiamy się na czystej wydajności, musimy zachować spokój i przeanalizować dane, jeśli chcemy się poprawić. Jedną z zalet zespołu w ubiegłym roku było to, że potrafiliśmy wykorzystać dobrą passę i mam nadzieję, że w tym sezonie będziemy działać równie skutecznie.
503 Service Temporarily Unavailable
Subskrybuj i uzyskaj dostęp do Motorsport.com za pomocą blokera reklam.
Od Formuły 1 po MotoGP relacjonujemy prosto z padoku, ponieważ kochamy nasz sport, tak jak Ty. Aby móc nadal dostarczać nasze fachowe dziennikarstwo, nasza strona korzysta z reklam. Mimo to chcemy dać Ci możliwość korzystania z witryny wolnej od reklam i nadal używać ad-blockera.
Czytanie i publikowanie komentarzy