Verstappen przyznał się do błędu
Kierowca Red Bull Racing, Max Verstappen, twierdzi, że jego przekroczenie limitów toru podczas Q3 było wynikiem próby zrekompensowania błędu, który Holender popełnił na pierwszym zakręcie.
Verstappen, który ostatnio został koronowany trzykrotnym mistrzem świata podczas weekendu w Katarze, przekroczył linię mety w ostatnich chwilach Q3 na torze Circuit of The Americas z czasem 1.34,718sek.
Ten czas zapewniał mu pole position, kończąc piątkowe kwalifikacje przed kierowcą Charlesem Leclerciem o zaledwie 0,005 s, ale ostatecznie okazało się, że przekroczył limity toru w zakręcie nr 19 i spadł na szóste miejsce po skasowaniu jego najlepszego czasu.
W rezultacie Leclerc wydarł ostatecznie zole position z rąk Holendra i ustawi się do niedzielnego wyścigu z pierwszego miejsca, przed kierowcą McLarena Lando Norrisem i siedmiokrotnym mistrzem świata Lewisem Hamiltonem.
Verstappen wyjaśnił, że jego nietypowy błąd był wynikiem próby nadrobienia czasu straconego w pierwszym zakręcie.
- Wiedziałem, że dziewiętnasty zakręt był przejechany na limicie. Najpierw zaliczyłem mały błąd w pierwszym zakręcie, więc musiałem naprawdę naciskać przez resztę okrążenia.
- Szczerze mówiąc, nie złapałem podsterowności w tym zakręcie. Po prostu starałem się maksymalnie wykorzystać limity toru i nieco przeszacowałem prędkość. Na torze w Austin są bardzo małe marginesy błędu, kiedy naciskasz bolid do granic możliwości. Oczywiście jest to trochę niefortunne, ale dzięki temu niedziela będzie nieco ciekawsza.
Verstappen przyznał, że jest "wiele rzeczy" do poprawy przed sobotą, podczas której kierowcy przejadą kwalifikacje do sprintu a następnie wezmą udział w wyścigu sprinterskim.
- Wynik nie jest idealny, ale niejednokrotnie startowałem z odległych pozycji. Ważne jest dobre tempo, bo dzięki niemu jestem w stanie wyprzedzać i przebijać w górę tabeli, więc trzeba mieć to na względzie.
- Oczywiście zawsze chcemy wygrywać, więc z pewnością dzisiejszy dzień nie był optymalny. Trzymam się jednak tego, co wcześniej powiedziałem. W niedziele czeka nas długi wyścig, w którym wiele rzeczy możemy zrobić lepiej niż dzisiaj i dodatkowo dobrze się przy tym bawić - zakończył kierowca Red Bulla.
Kolega zespołowy Verstappena, Sergio Perez, zajął w piątkowych kwalifikacjach dziewiąte miejsce. Meksykanin przed weekendem w Teksasie szukał intensywnie swojej formy w symulatorze po kilku nieudanych dla niego weekendach wyścigowych.
Udostępnij lub zapisz ten artykuł
Najciekawsze komentarze
Subskrybuj i uzyskaj dostęp do Motorsport.com za pomocą blokera reklam.
Od Formuły 1 po MotoGP relacjonujemy prosto z padoku, ponieważ kochamy nasz sport, tak jak Ty. Aby móc nadal dostarczać nasze fachowe dziennikarstwo, nasza strona korzysta z reklam. Mimo to chcemy dać Ci możliwość korzystania z witryny wolnej od reklam i nadal używać ad-blockera.