Zasubskrybuj

Zarejestruj się za darmo

  • Szybki dostęp do ulubionych artykułów

  • Zarządzanie powiadomieniami o najświeższych wiadomościach i ulubionych kierowcach

  • Wyraź swoją opinię poprzez komentowanie artykułów

Motorsport prime

Poznaj kontent premium
Zasubskrybuj

Edycja

Polska Polska

Wolff wiedział od El Matadora

Toto Wolff ujawnił, że to Carlos Sainz senior poinformował go o tym, że Lewis Hamilton zamierza przejść do Ferrari.

Totto Wolff, Mercedes

Totto Wolff, Mercedes

Autor zdjęcia: Erik Junius

Na początku lutego jeden z najbardziej zaskakujących transferów w historii Formuły 1 stał się faktem. Lewis Hamilton postanowił skrócić swój pobyt w Mercedesie i zapowiedział przenosiny do Maranello.

O swoich planach Hamilton opowiedział Wolffowi podczas jednego ze spotkań, ale zrobił to krótko przed oficjalnym ogłoszeniem decyzji. Teraz szef Mercedesa ujawnił, że o zamiarach siedmiokrotnego mistrza świata wiedział wcześniej.

Podczas rozmowy z twórcami podcastu High Performance Wolff zdradził, że informacje o ruchu Hamiltona otrzymał od Carlosa Sainza seniora, ojca obecnego jeszcze kierowcy Ferrari.

- Sygnały otrzymałem dwa tygodnie wcześniej – zaczął Wolff. - Tak, stary, dobry Sainz do mnie zadzwonił i powiedział, co się będzie działo.

- Następnie zatelefonowało do mnie kilku ojców kierowców. Ci, którzy wcześniej nie dzwonili. Pomyślałem: „W porządku. Coś jest na rzeczy”. Wysłałem SMS do Freda [Vasseura] z pytaniem: „Czy zabierasz nam kierowcę?”

- Nie otrzymałem odpowiedzi, a to coś niespotykanego u Freda. To dobry kumpel. Byłem więc już pewien, że coś się dzieje.

Czytaj również:
Lewis Hamilton, Mercedes-AMG F1 Team

Lewis Hamilton, Mercedes-AMG F1 Team

Autor zdjęcia: Sam Bloxham / Motorsport Images

Wolff wiedział już z jakimi intencjami odwiedzi go Hamilton, więc postanowił trochę podejść kierowcę.

- Kiedy do mnie przyjechał, tak jak w poprzednich latach trochę sobie posiedzieliśmy i pogadaliśmy. O świętach i o wakacjach – kontynuował Wolff. - Potem powiedziałem: „Tak, a teraz rekrutujemy tych z Ferrari. Mamy tego gościa” [Simona Restę].

- Na co Lewis stwierdził: „Muszę ci coś powiedzieć”. Gdy to zrobił, mimo wszystko, pomyślałem sobie: „To się dzieje”.

Czytaj również:

Wolff przyznał, że był w stanie ze spokojem przyjąć decyzję Hamiltona.

- Cóż, były gorsze wydarzenia w moim życiu. Prawdziwe dramaty i traumy. To nie był wielki szok. Po prostu nowa sytuacja. Było ryzyko, ale i możliwości. Musiałem jak najszybciej poinformować sponsorów. Już to powoli wyciekało. No i jeszcze zastanawiałem się, co zrobić w kolejnym roku.

Szef Mercedesa przyznał też, że nie miał zamiaru przekonywać Hamiltona do zmiany zdania. Zdawał sobie sprawę, że przed Brytyjczykiem już mniej kariery niż więcej, a potrzeba szukania następcy otwiera nowe możliwości.

- Jeśli ktoś decyduje się odejść, trzeba mu pozwolić. Dawno temu rozmawiałem z Pepem Guardiolą i jest moim kolegą. Spytałem: „Co robisz, gdy ten czy tamten gracz odchodzi?” Odparł: „Co masz na myśli mówiąc, że to ja mam coś robić? Czy próbuję ich przekonać do pozostania? Nie. Jeśli ktoś uważa, że gdzie indziej może grać i zarabiać lepiej, trzeba mu pozwolić”

- I ja się tego trzymam. Jeśli ktoś chce odejść, załatwmy to jak najlepiej dla obu stron.

Czytaj również:

Polecane video:

Oglądaj: Mercedes podsumowuje GP Sao Paulo 2024

Poprzedni artykuł Prawdziwe oblicze Verstappena
Następny artykuł Wolff: Nie próbowałem go przekonać

Najciekawsze komentarze

Zarejestruj się za darmo

  • Szybki dostęp do ulubionych artykułów

  • Zarządzanie powiadomieniami o najświeższych wiadomościach i ulubionych kierowcach

  • Wyraź swoją opinię poprzez komentowanie artykułów

Motorsport prime

Poznaj kontent premium
Zasubskrybuj

Edycja

Polska Polska
Filtry