Wyjątkowy Antonelli
Mercedes zdradził, co przykuło jego uwagę w osobie Andrei Kimiego Antonelliego.
Najmłodszy z debiutantów Formuły 1, Antonelli, zastąpi w tym roku Lewisa Hamiltona. Młodego Włocha czeka wyjątkowo trudne zadanie, ale zespół jest przekonany, że niektóre z cech, które wyróżniały go w kartingu, pomogą mu zaistnieć w najwyższej kategorii wyścigowej.
Antonelli został przyjęty do Mercedesa jako 11-latek, kiedy startował jeszcze w kartingu. Znalazł się pod opieką doradcy Mercedesa ds. rozwoju kierowców, Gwena Lagrue'a i niedługo po swoich 15. urodzinach w 2021 roku przeszedł do włoskiej F4 i zdobył tytuł zarówno we Włoszech, jak i w mistrzostwach niemieckiej F4.
Jego debiutancki sezon w Formule Regionalnej Europy również przyniósł mu tytuł mistrzowski. W 2024 roku Mercedes postanowił natychmiast przenieść go do F2.
Decyzja Hamiltona o przejściu do Ferrari skłoniła Mercedesa do przyspieszenia rozwoju Antonelliego. Zespół rozszerzył mu tym samym prywatny program testowy, aby jak najszybciej przygotować młodego zawodnika do ewentualnego zastąpienia siedmiokrotnego mistrza świata.
Biorąc pod uwagę jego brak doświadczenia w samochodach jednomiejscowych, zastąpienie Hamiltona w jednym z czołowych zespołów jest ogromnym obciążeniem dla Włocha. Mercedes jednak wierzy, że wyjątkowa zdolność adaptacji, która jest jedną z jego cech, pomoże mu odnieść sukces w awansie do F1.
- W przypadku Kimiego dość szybko zauważyłem, że trochę różnił się od innych dzieci w kartingu - powiedział Lagrue Motorsport.com. – Wtedy pomyślałem, że to najlepszy zawodnik, jakiego mogę mieć, nawet nie myśląc jeszcze o Formule 1.
- Kiedy przeprowadziliśmy pierwszy test w jednomiejscowych samochodach, okazało się, że bardzo szybko dostosowywał się do niemal każdej nowej sytuacji. Oczywiście, to nie znaczy, że jest już kierowcą kompletnym. Nadal musi dużo pracować, aby się rozwijać. Będzie popełniał błędy, ale to część procesu uczenia się.
- Więc kiedy Kimi spisał się dobrze w FRECA, byłem przekonany, że przejście do F3 będzie stratą czasu. Chciałem też postawić go w sytuacji, w której będzie mógł stawić czoła większym wyzwaniom, dlatego zdecydowaliśmy się na przejście do F2.
Chodziło też o to, żeby znalazł się w środowisku, w którym musiał znaleźć osobisty limit, z którym nigdy wcześniej się nie zmierzył. Nie mówię, że zwycięstwa przychodziły mu łatwo, ale dominował i zawsze był tym, którego trzeba było pokonać, a nie tym, który kogoś gonił.
Sezon w F2 okazał się doskonałą szkołą dla Antonelliego, choć jego zespół, Prema miał problemy z nowym samochodem F2 , a zarówno Antonelli, jak i jego kolega z zespołu Oliver Bearman początkowo mieli problemy z wynikami.
Według Lagrue, pełen wzlotów i upadków sezon Kimiego w F2, który przyniósł mu tylko jedno podium, faktycznie pomógł rozwinąć część jego umiejętności, z których wcześniej nie korzystał, a które przydadzą mu się w F1.
- Prema, ART, Carlin to zespoły, z którymi musisz współpracować, jeśli chcesz osiągnąć sukces w F2 - wyjaśnił Lagrue.
- Prema radziła sobie dobrze i mieliśmy najlepszych inżynierów. Umieściliśmy tam Kimiego, myśląc, że znajdzie się w nowym, silnym środowisku. Może nie wszystko poszło zgodnie z planem, ale napotkał nowe wyzwania, które pozwoliły mu odkryć w sobie coś nowego.
- Przyzwyczaił się do wygrywania i do walki o zwycięstwo, a w tym roku po raz pierwszy będzie musiał poradzić sobie z brakiem wygranych i dobrych wyników, a czasami z naprawdę trudnymi weekendami.
- Muszę jednak powiedzieć, że byłem pod wielkim wrażeniem jego dojrzałości, którą pokazał w tym trudnym sezonie w F2 – dodał.
Andrea Kimi Antonelli, Prema Racing
Autor zdjęcia: Simon Galloway / Motorsport Images
Subskrybuj i uzyskaj dostęp do Motorsport.com za pomocą blokera reklam.
Od Formuły 1 po MotoGP relacjonujemy prosto z padoku, ponieważ kochamy nasz sport, tak jak Ty. Aby móc nadal dostarczać nasze fachowe dziennikarstwo, nasza strona korzysta z reklam. Mimo to chcemy dać Ci możliwość korzystania z witryny wolnej od reklam i nadal używać ad-blockera.
Najciekawsze komentarze