Kajetanowicz kończy na pustyni
Kajetan Kajetanowicz i Maciej Szczepaniak mają przed sobą ostatni start w tegorocznym sezonie Rajdowych Mistrzostw Świata.
Kajetan Kajetanowicz, Maciej Szczepaniak, Toyota GR Yaris Rally2
Autor zdjęcia: Orlen Rally Team
Już w ten weekend duet ORLEN Rally Team powalczy w doborowej stawce na piaszczystych szutrach Arabii Saudyjskiej.
Jedyna polska załoga stale obecna w najważniejszych rajdowych rozgrywkach globu swoją tegoroczną kampanię rozpoczęła 250 dni temu. Na otwarcie programu Kajetanowicz i Szczepaniak zmierzyli się z trudami legendarnego Safari, by następnie rywalizować kolejno w Portugalii, na Sardynii, w Grecji, Paragwaju i Chile. Finał zmagań ORLEN Rally Team nastąpi w Arabii Saudyjskiej.
Największe państwo Bliskiego Wschodu debiutuje jako gospodarz rundy WRC, dołączając do grona wcześniejszych tegorocznych nowicjuszy: Wysp Kanaryjskich oraz Paragwaju. Bazą ostatniej odsłony sezonu 2025 jest Dżudda, nazywana perłą Morza Czerwonego, a przez fanów motorsportu kojarzona dotychczas głównie z wyścigiem Formuły 1 czy Rajdem Dakar.
ORLEN Rally Team przybył do Arabii Saudyjskiej kilka dni temu i ma za sobą szybką aklimatyzację przede wszystkim do panujących temperatur, prawie 40 stopni Celsjusza wyższych niż notowane obecnie w Polsce. W sobotę Kajetanowicz i Szczepaniak odbyli sesję testową, zaliczając pierwszy kontakt z miejscowymi odcinkami. Szczególną uwagę poświęcili pracy nad ustawieniami zawieszenia samochodu, szukając jak najbardziej uniwersalnych rozwiązań zarówno na twardy szuter, jak i głęboki, miękki piasek.
Kajetan Kajetanowicz, Toyota GR Yaris Rally2
Autor zdjęcia: Orlen Rally Team
– Szykujemy się do ostatniej rundy sezonu WRC, rozgrywanej w Arabii Saudyjskiej. Za nami testy i pierwszy kontakt z tutejszą nawierzchnią. Porównać ją mogę do greckich odcinków specjalnych, miejscami również do Safari. Większość elementów jest jednak nowa, zahaczamy też o części pustynne. Dodatkowym wyzwaniem będzie upał. Już teraz mamy w cieniu 35 stopni Celsjusza, więc w porównaniu do temperatury notowanej obecnie w moim ukochanym Ustroniu jest to duży przeskok. Do rywalizacji w takich warunkach jesteśmy jednak przyzwyczajeni. Ostatni Rajd Grecji był równie, a może nawet i bardziej gorący. Natomiast tutaj tych trudności będzie więcej. Z częścią na pewno jesteśmy w stanie się zmierzyć, inne to z kolei wielka niewiadoma, więc czekamy na rozwój sytuacji – powiedział Kajetan Kajetanowicz, trzykrotny Rajdowy Mistrz Europy.
- Na pewno damy z siebie wszystko i już nie mogę się doczekać. Sezon zleciał, albo przejechał bardzo szybko i trochę mi z tego powodu przykro, ale tym finałem z pewnością zamierzamy się cieszyć i jednocześnie mentalnie zaczynamy szykować się do kolejnych wyzwań. Mam nadzieję, że za nasz występ w Arabii Saudyjskiej będziecie trzymać kciuki równie mocno, jak przez cały rok. Pamiętajcie, że ściganie zaczyna się tutaj wcześniej, bo już w środę - dodał.
W niedzielę Polacy rozpoczęli zapoznanie z trasą, które potrwa do wtorku. Na środę zaplanowano oficjalny odcinek testowy, a kilka godzin później odbędzie się ceremonia startu, po której załogi zmierzą się na krótkim superoesie. Właściwa rywalizacja na szutrach Arabii Saudyjskiej ruszy w czwartkowy poranek. Łącznie do przejechania na czas jest blisko 320 kilometrów, podzielonych na siedemnaście prób sportowych.
Informacja prasowa
Kajetan Kajetanowicz, Maciej Szczepaniak, Toyota GR Yaris Rally2
Autor zdjęcia: Orlen Rally Team
Udostępnij lub zapisz ten artykuł
Najciekawsze komentarze
Subskrybuj i uzyskaj dostęp do Motorsport.com za pomocą blokera reklam.
Od Formuły 1 po MotoGP relacjonujemy prosto z padoku, ponieważ kochamy nasz sport, tak jak Ty. Aby móc nadal dostarczać nasze fachowe dziennikarstwo, nasza strona korzysta z reklam. Mimo to chcemy dać Ci możliwość korzystania z witryny wolnej od reklam i nadal używać ad-blockera.