Noc za samochodem bezpieczeństwa
Nocna odsłona zmagań na Circuit de la Sarthe minęła za samochodem bezpieczeństwa, który wyjechał przez intensywne opady deszczu.
Ściganie pod sztucznym oświetleniem zapoczątkował powrót do rywalizacji po naprawie bariery, zniszczonej przez #15 BMW M Team WRT. Niestety, sędziowie uznali, że to Robert Kubica był winny spowodowania wypadku i nałożyli na niego 30-sekundową karę stop and go.
Przed drugą w nocy doszło do kolejnego incydentu. #155 Spirit of Race zderzył się #59 United Autosports, w wyniku czego oba samochody znalazły się w żwirze. Chwilę później z toru dwukrotnie wypadł #24 Nielsen Racing. Na torze ponownie pojawiły się opady deszczu.
O godzinie 3:44 na tor wyjechał samochód bezpieczeństwa i na godzinę 7:00 nic nie wskazuje, aby miał niebawem zjechać.
Stawce przewodzi #6 Porsche Penske Motorsport, które ma jednak zaległy pit stop. Kolejne dwie Toyoty wirtualnie prowadzą w wyścigu. Robert Kubica za kierownicą #83 AF Corse jedzie na 7. pozycji. W klasie LMGT3 na prowadzeniu plasują się dwa Porsche nr #92 i #91. Top trzy zamyka #27 Heart of Racing Team. #183 AF Corse utrzymuje prowadzenie w kategorii LMP2. Kuba Śmiechowski za kółkiem prototypu #34 Inter Europol Competition jedzie na 4 miejscu, za #37 Cool Racing oraz #33 United Autosport.
Udostępnij lub zapisz ten artykuł
Najciekawsze komentarze
Subskrybuj i uzyskaj dostęp do Motorsport.com za pomocą blokera reklam.
Od Formuły 1 po MotoGP relacjonujemy prosto z padoku, ponieważ kochamy nasz sport, tak jak Ty. Aby móc nadal dostarczać nasze fachowe dziennikarstwo, nasza strona korzysta z reklam. Mimo to chcemy dać Ci możliwość korzystania z witryny wolnej od reklam i nadal używać ad-blockera.