Zespół Kubicy w garażu. Koniec marzeń
Prywatny zespół Ferrari AF Corse z numerem 83. przymusowo zjechał do garażu. To może być koniec wyścigu dla Roberta Kubicy.
Podczas postoju Yifei Ye, z hipersamochodu 499P zaczęły wydobywać się siwe kłęby dymu. Były one tak intensywne, że trudno ocenić, skąd dokładnie się wydobywały, lecz najprawdopodobniej ich źródłem były przednie hamulce.
Na postoju wybuchło zamieszanie, a mechanicy nie byli pewni, co mają dalej robić. Po zatankowaniu samochodu i zmianie opon zdecydowali, że konieczne jest wycofanie go z dalszej rywalizacji i natychmiastowa naprawa.
Jeśli uda im się przywrócić hipersamochód do stanu sprzed incydentu, będą mogli wrócić do wyścigu. Jeśli nie, będzie to oznaczało dla nich definitywny koniec rywalizacji. Kubica i jego partnerzy mieli szansę na zwycięstwo w klasyfikacji generalnej.
Chcemy poznać Twoją opinię!
Co chciałbyś zobaczyć na Motorsport.com?
Weź udział w naszej 5-minutowej ankiecie.- Zespół Motorsport.com
Udostępnij lub zapisz ten artykuł
Najciekawsze komentarze
Perez: W Red Bullu wszystko było problemem
Lambiase pozostaje z Verstappenem
Brak wieści o Kubicy
Najnowsze wiadomości
Dakar: Mówią po 3. etapie
Perez: W Red Bullu wszystko było problemem
Lambiase pozostaje z Verstappenem
Ford przejął prowadzenie, Goczałowie w komplecie
Prime
Verstappen ogląda się na Le Mans
Odwet Kubicy i Ye
Porażka Toyoty
Cadillac był świadomy sytuacji
Subskrybuj i uzyskaj dostęp do Motorsport.com za pomocą blokera reklam.
Od Formuły 1 po MotoGP relacjonujemy prosto z padoku, ponieważ kochamy nasz sport, tak jak Ty. Aby móc nadal dostarczać nasze fachowe dziennikarstwo, nasza strona korzysta z reklam. Mimo to chcemy dać Ci możliwość korzystania z witryny wolnej od reklam i nadal używać ad-blockera.
Masz 2 opcje:
- Zostań subskrybentem.
- Wyłącz adblockera.