Leclerc nie znalazł balansu
Kierowca Ferrari minimalnie uległ Maxowi Verstappenowi w kwalifikacjach przed Grand Prix Japonii na Suzuce.
Monakijczyk wywalczył drugą pozycję na starcie do jutrzejszego Grand Prix Japonii i ustawi się w jednym rzędzie z Maxem Verstappenem, który ma szansę na zdobycie w ten weekend swojego drugiego tytułu Mistrza Świata.
- Okrążenie jest tutaj bardzo trudne, ponieważ za każdym razem, gdy jesteś szybki w pierwszym sektorze, tracisz w ostatnim sektorze. Próbowałem znaleźć równowagę na ostatnim okrążeniu, ale straciłem trochę opony w końcówce decydującego przejazdu. Wszyscy są blisko siebie. Postaramy się mieć dobry wyścig - komentował na gorąco Leclerc.
Deszczowe sesje treningowe w piątek sprawiły, że zespoły miały bardzo mało czasu na gromadzenie danych dotyczących funkcjonowania bolidów i opon na suchej nawierzchni. Tak naprawdę na ten cel wszyscy mogli przeznaczyć tylko godzinę sobotniego, trzeciego treningu.
- Mamy bardzo ograniczoną ilość danych dotyczących wyścigu, więc to zawsze jest wyzwaniem, ale odczucia z jazdy były bardzo dobre. Poczekajmy i zobaczmy warunki. Wygląda na to, że na pewnym etapie wyścigu będzie trochę deszczu, więc powinno to być fajne widowisko - podsumował kierowca Ferrari.
Udostępnij lub zapisz ten artykuł
Najciekawsze komentarze
Subskrybuj i uzyskaj dostęp do Motorsport.com za pomocą blokera reklam.
Od Formuły 1 po MotoGP relacjonujemy prosto z padoku, ponieważ kochamy nasz sport, tak jak Ty. Aby móc nadal dostarczać nasze fachowe dziennikarstwo, nasza strona korzysta z reklam. Mimo to chcemy dać Ci możliwość korzystania z witryny wolnej od reklam i nadal używać ad-blockera.