Doohan się nie boi
Jack Doohan jest zdeterminowany, aby umocnić swoje miejsce w stawce F1.
Alpine podpisało kontrakt z Doohanem w zeszłym sezonie, awansując kierowcę rezerwowego na miejsce w drugim samochodzie obok Pierre'a Gasly'ego.
Jednak po tym, jak na horyzoncie pojawił się Franco Colapinto, który oczarował wszystkich swoimi wynikami, dyrektor wykonawczy Alpine, Flavio Briatore, oznajmił, że Doohan nie może być pewny udziału w pełnym sezonie F1 2025.
Argentyński kierowca był jednym z objawień zeszłorocznych mistrzostw, gdy w Williamsie zastąpił Logana Sargeanta. Colapinto zdobył punkty już w dwóch pierwszych wyścigach i zwrócił uwagę Red Bulla i Alpine.
Po dwóch dość poważnych wypadkach zainteresowanie Red Bulla osłabło, ale Briatore zatrudnił go jako oficjalnego kierowcę rezerwowego Alpine.
Charyzmatyczny Włoch zasugerował wtedy, że nie ma gwarancji, że Doohan dotrwa do końca sezonu.
- Jedyną rzeczą, której możemy być pewni, jest śmierć - powiedział Le Parisien. - Rozpoczniemy rok z Pierrem oraz Jackiem i to mogę zagwarantować. Potem zobaczymy, jak będzie wyglądał sezon.
Mówi się, że Australijczyk ma kontrakt tylko na sześć wyścigów, ale szef zespołu Alpine, Oliver Oakes, twierdzi, że Doohan dostanie szanse, aby utrzymać swoje miejsce w zespole.
- To co piszą ci „wojownicy klawiatury” o Doohanie jest czasem niesprawiedliwe, ale to on dostał swoją szansę, a nie ktoś inny - powiedział Oakes.
- Staramy się działaś perspektywicznie. Oczywiście, chcemy upewnić się, że mamy najlepszych kierowców, nie tylko teraz. Chcemy żeby byli dobrzy także w przyszłości.
Doohan zapoznał się z komentarzami Oakesa i Briatore na temat swojej osoby i dał jasno do zrozumienia, że zrobi wszystko, co w jego mocy, aby utrzymać Colapinto z dala od jego miejsca.
- Jestem bardzo zmotywowany - powiedział Sky F1. - Szczerze mówiąc, nie mogę się doczekać, aby po prostu wyjechać na tor i kierować tym samochodem najlepiej, jak potrafię.
- Oglądam tych facetów odkąd byłem małym chłopcem, szczególnie Lewisa Hamiltona. To, że mogę dołączyć do 20 najlepszych kierowców w stawce, jest czymś naprawdę wyjątkowym.
- Nie mogę się doczekać, aby po prostu umocnić swoje miejsce w zespole i udowodnić, że pozostanę w nim także w przyszłości – dodał.
Subskrybuj i uzyskaj dostęp do Motorsport.com za pomocą blokera reklam.
Od Formuły 1 po MotoGP relacjonujemy prosto z padoku, ponieważ kochamy nasz sport, tak jak Ty. Aby móc nadal dostarczać nasze fachowe dziennikarstwo, nasza strona korzysta z reklam. Mimo to chcemy dać Ci możliwość korzystania z witryny wolnej od reklam i nadal używać ad-blockera.
Najciekawsze komentarze