Zasubskrybuj

Zarejestruj się za darmo

  • Szybki dostęp do ulubionych artykułów

  • Zarządzanie powiadomieniami o najświeższych wiadomościach i ulubionych kierowcach

  • Wyraź swoją opinię poprzez komentowanie artykułów

Motorsport prime

Poznaj kontent premium
Zasubskrybuj

Edycja

Polska Polska
503 Service Temporarily Unavailable

503 Service Temporarily Unavailable


nginx
503 Service Temporarily Unavailable

503 Service Temporarily Unavailable


nginx

Jest lepiej, niż się wydaje?

Według Matteo Togninalliego, szefa inżynierii torowej, relacje Lewisa Hamiltona z Ferrari są znacznie mniej napięte, niż się wydaje.

Lewis Hamilton, Ferrari

Lewis Hamilton, Ferrari

Autor zdjęcia: Sam Bagnall / Sutton Images via Getty Images

Hamilton dołączył do Scuderii na początku 2025 roku po dwunastu sezonach spędzonych w Mercedesie, podczas których zdobył sześć z siedmiu tytułów mistrzowskich. Talent Brytyjczyka, w połączeniu z dużymi inwestycjami w bolid Ferrari na sezon F1 2025, miał gwarantować liczne sukcesy, które jednak nie nadeszły.

Na początku sezonu Lewis musiał nauczyć się odbierać zwięzłe komunikaty radiowe od nowego inżyniera wyścigowego, Ricardo Adamiego, twierdząc przy tym, że „nie ma między nimi żadnych problemów”.

Jestem pewien, że z czasem będzie tylko lepiej - Matteo Togninalli

Jednak sporadyczne i oschłe rozmowy przez radio zasugerowały, że panowie niekoniecznie się polubili, choć kierowca temu zaprzeczył, twierdząc, że Max Verstappen był równie oschły wobec swojego inżyniera, Gianpiero Lambiase.

Przedstawiając swoją opinię na ten temat, Togninalli wyjaśnił, że Ferrari i Hamilton mogli niedoszacować czasu potrzebnego na adaptację, ale uważa, że ​​medialny obraz sytuacji wyolbrzymia rzeczywistą relację.

- Dla kierowcy przejście do nowego zespołu - głównie dla kierowcy takiego jak Lewis, który spędził 10 lat w tym samym zespole i ma ogromne doświadczenie - jest bardzo trudne dla obu stron – stwierdził Togninalli.

Czytaj również:

- Każdy zespół działa w nieco inny sposób. Przyzwyczajamy się do pewnych osób i rzeczy, a dla wielokrotnego mistrza świata brak możliwości walki o zwycięstwa z pewnością jest frustrujący.

- Myślę jednak, że to, co widać na zewnątrz, nie jest takie straszne w rzeczywistości. Myślę, że relacja z Lewisem, którą budujemy, jest niezwykle pozytywna i sądzę, że mamy już z nim bardzo silną więź.

- Jego problemy wynikały z frustracji, a częściowo z faktu, że potrzebujemy trochę więcej czasu, żeby się do siebie przyzwyczaić i być może zarówno zespół, jak i Lewis, nie doceniliśmy tego na początku. Ale jestem przekonany, że relacje nie są tak złe, jak się wszystkim wydaje. Jestem pewien, że z czasem będzie tylko lepiej.

Togninalli wyjaśnił, że słabsza kondycja Ferrari w sezonie 2025 wynikała z problemów z przygotowaniem opon do kwalifikacji. O ile tempo wyścigowe SF-25 było generalnie dobre przez cały sezon, o tyle osiągi w kwalifikacjach były nierówne.

Lewis Hamilton, Ferrari

Lewis Hamilton, Ferrari

Autor zdjęcia: Ozan Kose / AFP via Getty Images

Wyjaśnił, że tegoroczne mieszanki Pirelli, które były trwalsze, ale też bardziej podatne na przegrzewanie, utrudniały znalezienie odpowiedniego balansu przed okrążeniem kwalifikacyjnym.

- 90% pracy w tym roku wykonywało się w kwalifikacjach. Jeśli startowałeś z przodu, to kończyłeś wyścig z przodu – wyjaśnił Togninalli.

- Opony w tym roku były niezwykle wrażliwe. Widać to było w Brazylii u Verstappena, kiedy w kwalifikacjach sprinterskich był z przodu, a potem był 16.

- Można się poprawić o 2-3 dziesiąte sekundy tylko dzięki odpowiedniemu przygotowaniu opon w sobotę, szczególnie, że w niektórych kwalifikacjach mieliśmy 10 samochodów mieszczących się w jednej dziesiątej sekundy. Na tym się skupialiśmy i myślę, że to właśnie tutaj się poprawiliśmy.

Czytaj również:

Ferrari zakończyło tegoroczne zmagania dopiero na czwartej pozycji w klasyfikacji konstruktorów, a Hamilton był szósty wśród kierowców, tracąc prawie 100 punktów do zespołowego kolegi, Charlesa Leclerca.

503 Service Temporarily Unavailable

503 Service Temporarily Unavailable


nginx
Poprzedni artykuł Rowland wierzy w Lindblada
Następny artykuł Bez tytułu, ale z rekordem

Najciekawsze komentarze

Zarejestruj się za darmo

  • Szybki dostęp do ulubionych artykułów

  • Zarządzanie powiadomieniami o najświeższych wiadomościach i ulubionych kierowcach

  • Wyraź swoją opinię poprzez komentowanie artykułów

Motorsport prime

Poznaj kontent premium
Zasubskrybuj

Edycja

Polska Polska
Filtry