Zasubskrybuj

Zarejestruj się za darmo

  • Szybki dostęp do ulubionych artykułów

  • Zarządzanie powiadomieniami o najświeższych wiadomościach i ulubionych kierowcach

  • Wyraź swoją opinię poprzez komentowanie artykułów

Motorsport prime

Poznaj kontent premium
Zasubskrybuj

Edycja

Polska Polska
Fernando Alonso, Aston Martin F1 Team, Lance Stroll, Aston Martin F1 Team

Koniec wolnej amerykanki

Aston Martin został ukarany surowymi grzywnami za postawę wobec fanów.

Nie od dziś wiadomo, że Fernando Alonso i Lance Stroll nie należą do najbardziej medialnych kierowców, i gdy tylko mogą, unikają interakcji z kibicami, czy odpowiedzi na pytania dziennikarzy, zarówno po sesjach, jak i na konferencjach prasowych.

W piątek doszło jednak do zdarzenia, po którym FIA postanowiła zakończyć ich taryfę ulgową. Obaj zostali wezwani do sędziów po raporcie delegata medialnego FIA, który poinformował, że naruszyli artykuł 19.2(c) Regulaminu Sportowego FIA Formuły 1.

Alonso oraz Stroll nie stawili się na obowiązkowe spotkanie z fanami na torze Yas Marina. Tłumnie przybyli kibice czekali na nich nawet „kilka godzin w upale”, lecz zostali zignorowani. 

Zgodnie z dokumentami, kierowców bronili dyrektor sportowy zespołu oraz szef komunikacji, argumentując, że nie brali udziału w FP1, więc nie oczekiwano od nich udziału w integracji z kibicami - taka informacja została im przekazana przez kierownictwo ekipy.

Zespół sędziowski stanowczo odrzucił jednak ten argument, podkreślając, że fani są „rdzeniem Formuły 1”. Dodano również, że „wielu kibiców czekało kilka godzin w upale, aby zobaczyć kierowców na Fan Engagement”.

W konsekwencji Aston Martin został ukarany grzywną w wysokości 25 000 euro na kierowcę, z czego 15 000 euro zawieszono na 12 miesięcy pod warunkiem, że w tym okresie zespół nie naruszy artykułu 19. To jednak nie wszystko.

FIA nie przymknęła oka na absencję zawodników i nakazała im ponowne wywiązanie się z obowiązków. Zespół odwiedzi w weekend strefę fanów i będzie rozdawał podpisane czapki kibicom noszącym gadżety Aston Martina. Dodatkowo dwójka fanów otrzyma ekskluzywną wycieczkę po garażu, możliwość obserwowania jednej z sesji z garażu oraz spotkania z oboma kierowcami w celu zrobienia zdjęć.

Międzynarodowa Federacja Samochodowa wysłała jasny sygnał do wszystkich ekip, że był to ostatni raz, gdy taka sytuacja miała miejsce, a kierowcy nie mogą bez powodu nie wywiązywać się z obowiązków.

Czytaj również:
Poprzedni artykuł Russell najszybszy w ostatnim treningu sezonu
Następny artykuł Wolff przeprasza Red Bulla

Zarejestruj się za darmo

  • Szybki dostęp do ulubionych artykułów

  • Zarządzanie powiadomieniami o najświeższych wiadomościach i ulubionych kierowcach

  • Wyraź swoją opinię poprzez komentowanie artykułów

Motorsport prime

Poznaj kontent premium
Zasubskrybuj

Edycja

Polska Polska
Filtry