Kuszenie Maxa
Pomimo podpisanego kontraktu z Red Bullem do 2028 roku, Max Verstappen wciąż dostaje kuszące propozycje z konkurencyjnych zespołów.
W zeszłym roku urzędujący mistrz świata był nakłaniany do współpracy przez Mercedesa, a wszystko wskazuje na to, że w tym roku powtórzy się podobny scenariusz.
Guenther Steiner zasugerował Verstappenowi, aby przeszedł do Astona Martina, ponieważ nawet jeśli będzie ostatni, wzbogaci się o miliard dolarów.
Daily Mail donosi, że Aston Martin zabiega o potencjalnych sponsorów, a Verstappen dołączy do zespołu w niedalekiej przyszłości w ramach umowy opiewającej na niebagatelną kwotę miliarda dolarów. Aston Martin jednak kategorycznie zaprzeczył tej historii.
Jednak szanowany dziennikarz F1, Mark Hughes, dolał oliwy do ognia, gdy poinformował, że negocjacje między Aston Martinem a Holendrem trwają i stwierdził, że taka umowa jest bardzo realną opcją.
Przejście do Astona Martina ponownie połączyłoby Verstappena z Adrianem Neweyem, legendą inżynierii, która stoi za wszystkimi zwycięskimi samochodami czterokrotnego mistrza świata.
Nie mając pewności, czy Verstappen osiągnąłby taki sam sukces w zaprojektowanym przez Neweya Astonie Martinie, Steiner uważa, że za te pieniądze powinien i tak się przeprowadzić.
- Miliard to duża kwota. Nawet jeśli Max zajmie ostatnie miejsce, powinien się zdecydować - powiedział były szef zespołu Haas GPblog.
Wątpi jednak, aby Aston Martin faktycznie zaproponował umowę wartą miliard dolarów.
- To trochę za dużo, ponieważ ustanowiłoby to rekord, który nigdy nie zostanie pobity - powiedział. - To trochę fikcyjna suma, ale i tak jestem pewien, że Aston Martin jest w stanie zapłacić mu bardzo dużo.
Obóz Verstappena został niedawno zapytany o plotki o miliardzie dolarów, mówiąc: - Byłoby miło, ale jeszcze nie otrzymaliśmy tej oferty.
Nie wiadomo też, którego z dwóch kierowców Verstappen mógłby zastąpić. Fernando Alonso ma kontrakt do 2026 roku, podczas gdy Lance Stroll, syn właściciela zespołu Lawrence'a Strolla, ma umowę bezterminową.
Steiner nie wierzy, że Stroll wyrzuciłby swojego syna ze składu zespołu.
- Nie sądzę, żeby Fernando odszedł i nie sądzę, żeby zastąpili Lance'a - powiedział Włoch.
- Zmiany mogą nastąpić w 2027 roku, ale Max nie ma gwarancji, że Aston Martin będzie wtedy dobry.
- Lawrence na pewno nie jest głupi. Możesz powiedzieć o nim wszystko, ale na pewno nie to, że jest głupi. Ale krew to nie woda.
Helmut Marko przyznaje, że to Red Bull musi zatrzymać swojego kierowcę, a Verstappen jasno dał do zrozumienia, że chce nadal być najszybszy w stawce.
- Musimy zapewnić mu samochód, którym będzie mógł wygrywać - powiedział doradca ds. sportów motorowych Red Bulla portalowi F1-Insider na początku tego miesiąca.
- Może być o jedną do dwóch dziesiątych sekundy wolniejszy od innych, ale w przeciwieństwie do zeszłorocznego samochodu musi być konkurencyjny przez cały sezon i na każdym torze.
- Jeśli nam się to nie uda, nie ma szans, aby Max został z nami. Trzeba być realistą - dodał.
Subskrybuj i uzyskaj dostęp do Motorsport.com za pomocą blokera reklam.
Od Formuły 1 po MotoGP relacjonujemy prosto z padoku, ponieważ kochamy nasz sport, tak jak Ty. Aby móc nadal dostarczać nasze fachowe dziennikarstwo, nasza strona korzysta z reklam. Mimo to chcemy dać Ci możliwość korzystania z witryny wolnej od reklam i nadal używać ad-blockera.
Najciekawsze komentarze