Zasubskrybuj

Zarejestruj się za darmo

  • Szybki dostęp do ulubionych artykułów

  • Zarządzanie powiadomieniami o najświeższych wiadomościach i ulubionych kierowcach

  • Wyraź swoją opinię poprzez komentowanie artykułów

Motorsport prime

Poznaj kontent premium
Zasubskrybuj

Edycja

Polska Polska
503 Service Temporarily Unavailable

503 Service Temporarily Unavailable


nginx

Leclerc jeździ jak mistrz

Po kolejnym świetnym występie Charlesa Leclerca, szef ekipy Ferrari - Mattia Binotto stwierdził, że forma Monakijczyka pozwala myśleć o tytule.

Tomasz Kaliński Jonathan Noble
Opublikowano:
Charles Leclerc, Ferrari, 2nd position, lifts his trophy

Wyniki przedsezonowych testów oraz robione na ich podstawie przewidywania obserwatorów były słuszne. Po dwóch słabych latach Ferrari z impetem wróciło do czołówki.

W Bahrajnie świętowano zwycięstwo Charlesa Leclerca, okraszone dubletem skompletowanym dzięki postawie Carlosa Sainza. Z kolei w Arabii Saudyjskiej dwa F1-75 również wjechały na podium, choć tym razem kierowców ekipy Ferrari pokonał Max Verstappen. Ozdobą obu wyścigów były pojedynki Leclerca i Verstappena.

W prowizorycznej tabeli kierowców liderem jest Leclerc, posiadający w zapasie dwanaście oczek nad zespołowym partnerem. Mattia Binotto pytany czy 24-letni Monakijczyk jeździ obecnie jak poważny kandydat do tytułu, odparł:

- Myślę, że tak. Jednak to też coś, z czego zdawałem sobie sprawę, przedłużając z nim w ubiegłym roku kontrakt aż do 2024. Wiemy, jakie ma możliwości.

- Uważam, że po prostu pokazuje, iż jest zdolny do walki o mistrzowski tytuł. Bez wątpienia ma talent, umiejętności, jest świetnym kierowcą i jesteśmy bardzo zadowoleni z tego, co zaprezentował w tych dwóch wyścigach.

Sam Leclerc również jest zadowolony z początku sezonu, choć nie zabrakło odrobiny samokrytyki. Lider punktacji dostrzega w swojej jeździe obszary do poprawy.

- Jestem całkiem zadowolony z tego, jak rozpoczął się sezon - przyznał Leclerc. - Odpowiednio współpracuję z zespołem, a przygotowania do pierwszych wyścigów były bardzo dobre, więc ogólnie jest w porządku.

- Jednak może być zdecydowanie lepiej. Zadowolony jestem nie tyle z formy, ale z tego, iż wiem, nad czym muszę pracować, by odblokować więcej osiągów. Nie wiem czy to wystarczy do mistrzostwa, czy nie. To wciąż początek sezonu, ale można powiedzieć, że całkiem niezły.

- Jak już powtarzałem wielokrotnie, kluczem będzie rozwój i my jako kierowcy musimy pomóc zespołowi jak tylko możemy, by zachować konkurencyjność.

Trzeci wyścigowy weekend sezonu 2022 odbędzie się w Australii w dniach 8-10 kwietnia.

Czytaj również:
503 Service Temporarily Unavailable

503 Service Temporarily Unavailable


nginx
Poprzedni artykuł Wewnętrzna walka w Alpine
Następny artykuł Aston Martin marnuje pieniądze

Najciekawsze komentarze

Zarejestruj się za darmo

  • Szybki dostęp do ulubionych artykułów

  • Zarządzanie powiadomieniami o najświeższych wiadomościach i ulubionych kierowcach

  • Wyraź swoją opinię poprzez komentowanie artykułów

Motorsport prime

Poznaj kontent premium
Zasubskrybuj

Edycja

Polska Polska
Filtry