Zasubskrybuj

Zarejestruj się za darmo

  • Szybki dostęp do ulubionych artykułów

  • Zarządzanie powiadomieniami o najświeższych wiadomościach i ulubionych kierowcach

  • Wyraź swoją opinię poprzez komentowanie artykułów

Motorsport prime

Poznaj kontent premium
Zasubskrybuj

Edycja

Polska Polska

Nadszedł czas powiedzieć „Adios”

Sergio Perez i Red Bull Racing za porozumieniem stron rozwiązują ze skutkiem natychmiastowym kontrakt obowiązujący do końca 2026 roku.

Maciej Klaja
Edytowano:
Sergio Perez, Red Bull Racing

Sergio Perez, Red Bull Racing

Autor zdjęcia: Red Bull Content Pool

Prowadzona przez ostatnie tygodnie narracja Meksykanina okazała się blefem i nieprawdą. Zaledwie pół roku po przedłużeniu umowy i cztery miesiące po zapewnieniu ze strony stajni z Milton Keynes, że „Checo” pozostanie kierowcą Red Bulla, sytuacja zmieniła się o 180 stopni.

Utrata fotela oznacza, że zabraknie go w przyszłorocznej stawce Formuły 1. Jego miejsce u boku Maxa Verstappena przejmie najprawdopodobniej jeden z kierowców RB: Liam Lawson lub Yuki Tsunoda. Na ten moment faworytem jest 22-letni Nowozelandczyk.

Sergio Perez po przejściu z Racing Point w 2021 roku udanie rozpoczął współpracę z nowym zespołem. Przez pierwsze trzy sezony stopniowo umacniał swoją pozycją na torze, zajmując kolejno czwarte, trzecie i drugie miejsce w klasyfikacji generalnej kierowców oraz sięgając po dwa mistrzostwa konstruktorów.

Początek tego sezonu wskazywał, że Perez będzie walczył po raz drugi z rzędu o indywidualny tytuł wicemistrzowski. Przez pierwsze sześć rund, obejmujące również dwa sprinty, 34-latek nie wypadł poniżej pierwszej piątki, czterokrotnie stając na podium Grand Prix.

Punktem kulminacyjnym był wyścig na Imoli, w którym zajął ósmą lokatę, najgorszą od Grand Prix Kataru 2023. Po chwilowym spadku formy, Perez dwukrotnie nie dojechał do linii mety, co było początkiem końca. Jego najlepszym występem od maja było Grand Prix Holandii, w którym zajął szóste miejsce.

Sergio Perez, Red Bull Racing and race engineer Hugh Bird

Sergio Perez, Red Bull Racing and race engineer Hugh Bird

Autor zdjęcia: Red Bull Content Pool

Pomimo kiepskich wyników i braku jakiejkolwiek poprawy, pytany co weekend przez dziennikarzy o przyszłość, odpowiadał, że ma ważny kontrakt i będzie kierowcą Red Bulla w sezonie 2025, dementując wszelkie doniesienia o możliwym zakończeniu współpracy, co ostatecznie nadeszło po finałowej rundzie w Abu Zabi.

Jak słabe były jego wyniki najlepiej obrazują statystyki. Jeżdżąc tym samym bolidem, Max Verstappen wywalczył mistrzostwo świata i prawie trzykrotnie więcej punktów. Po letniej przerwie więcej oczek uzbierał chociażby Pierre Gasly, a w ostatnich pięciu rundach dwukrotnie więcej zgromadził Guanyu Zhou.

Problemy Pereza nie wynikały jedynie z braku tempa wyścigowego. Podczas gdy jego zespołowy partner bił się o pole position, on wielokrotnie odpadał z kwalifikacji już na etapie Q1. Różnica w tabeli między nimi wyniosła 285 punktów, więcej niż pomiędzy wszystkimi duetami rywali razem wziętymi. Checo nie wyprzedziłby swojego kolegi z zespołu, nawet gdyby do jego dorobku dodać wszystkie punkty z zeszłego sezonu.

 

Przez cały ten okres, Meksykanin był bardzo pewny siebie. Po raz pierwszy zmienił przekaz medialny dopiero po ostatnim wyścigu. To właśnie wtedy, po raz kolejny, rozpoczęły się rozmowy na najwyższym szczeblu. Oficjalne oświadczenie Red Bulla ukazało się w środę wieczorem.

- Jestem niezwykle wdzięczny za ostatnie cztery lata spędzone w Red Bull Racing, za możliwość ścigania się w tak niesamowitym zespole - powiedział. - Starty dla Red Bulla były niezapomnianym doświadczeniem i zawsze będę cenił sukcesy, jakie razem osiągnęliśmy.

- Biliśmy rekordy, przekraczaliśmy niezwykłe kamienie milowe, a ja miałem przywilej poznać po drodze tak wielu wspaniałych ludzi. Ogromne podziękowania dla każdej osoby w zespole: od zarządu, przez inżynierów, mechaników, dział cateringu, hospitality, kuchni, marketingu i komunikacji, po wszystkich w Milton Keynes. Życzę wam wszystkiego najlepszego w przyszłości.

- To był również zaszczyt ścigać się u boku Maxa jako kolega z zespołu przez te lata i dzielić wspólne sukcesy. Specjalne podziękowania dla fanów na całym świecie, a szczególnie dla kibiców z Meksyku, za wasze niesłabnące wsparcie każdego dnia. Wkrótce znów się spotkamy. I pamiętajcie… nigdy się nie poddawajcie.

- Chciałbym podziękować Checo za wszystko, co zrobił dla Oracle Red Bull Racing w ciągu ostatnich czterech sezonów - mówił szef zespołu, Christian Horner. - Od chwili, gdy dołączył do nas w 2021 roku, udowodnił, że jest niezwykłym graczem zespołowym, pomagając nam zdobyć dwa tytuły konstruktorów oraz osiągnąć nasz pierwszy w historii dublet w klasyfikacji kierowców.

- Pięć zwycięstw, wszystkie wywalczone na torach ulicznych, wspaniale pokazują jego determinację, by za każdym razem jechać na granicy możliwości. Choć Checo nie będzie się z nami ścigał w przyszłym sezonie, na zawsze pozostanie niezwykle lubianym członkiem zespołu i cenną częścią naszej historii. Dziękujemy Checo.

Czytaj również:
503 Service Temporarily Unavailable

503 Service Temporarily Unavailable


nginx
Poprzedni artykuł Czekając na idealny pakiet
Następny artykuł Juniorzy opuszczają Saubera

Najciekawsze komentarze

Zarejestruj się za darmo

  • Szybki dostęp do ulubionych artykułów

  • Zarządzanie powiadomieniami o najświeższych wiadomościach i ulubionych kierowcach

  • Wyraź swoją opinię poprzez komentowanie artykułów

Motorsport prime

Poznaj kontent premium
Zasubskrybuj

Edycja

Polska Polska
Filtry