Zasubskrybuj

Zarejestruj się za darmo

  • Szybki dostęp do ulubionych artykułów

  • Zarządzanie powiadomieniami o najświeższych wiadomościach i ulubionych kierowcach

  • Wyraź swoją opinię poprzez komentowanie artykułów

Motorsport prime

Poznaj kontent premium
Zasubskrybuj

Edycja

Polska Polska

Najwspanialsza chwila w życiu Hamiltona

Lewis Hamilton określił pierwsze okrążenia w bolidzie Formuły 1 Ferrari jako „jedno z najwspanialszych uczuć w całym jego życiu”.

Lewis Hamilton, Ferrari

Lewis Hamilton, Ferrari

Autor zdjęcia: Ferrari

7-krotny mistrz świata, po dwunastu sezonach spędzonych w Mercedesie, po raz pierwszy zasiadł dziś rano za kierownicą SF-23, samochodu Scuderii Ferrari z 2023 roku. Pierwsze kilometry z nowym zespołem były dla niego niezwykle emocjonujące, a włoska stajnia zrobiła na nim ogromne wrażenie. 

Maranello przywitało Lewisa Hamiltona prawdziwą brytyjską pogodą. Opady deszczu nie odstraszyły jednak kibiców, którzy w poniedziałek tłumnie zgromadzili się, by powitać nowego kierowcę, a następnie w środę przybyli na tor we Fiorano, by podziwiać jego jazdę.

Tifosi we Fiorano

Tifosi we Fiorano

Autor zdjęcia: Davide Cavazza

Sam zawodnik był nią niesamowicie podekscytowany, a po przekazaniu bolidu w ręce Charlesa Leclerca, podzielił się swoimi wrażeniami, podkreślając, jak ważny był to dla niego moment. 

- Miałem w swojej karierze wiele wyjątkowych pierwszych razów, od testów przez wyścig, podium, zwycięstwo aż po mistrzostwo, więc nie byłem pewien, ile jeszcze czeka mnie takich momentów - mówił Hamilton. - Ale prowadzenie dziś rano po raz pierwszy bolidu Scuderii Ferrari było jednym z najwspanialszych uczuć w całym moim życiu.

Lewis Hamilton, Ferrari

Lewis Hamilton, Ferrari

Autor zdjęcia: Ferrari

- Gdy uruchomiłem silnik i wyjechałem z garażu, na mojej twarzy pojawił się ogromny uśmiech. Przypomniało mi to pierwszy raz, kiedy testowałem samochód Formuły 1 , to było równie ekscytujące i wyjątkowe uczucie. Teraz, prawie dwadzieścia lat później, ponownie przeżywam te emocje.

- Już wcześniej wiedziałem, jak pełna pasji jest rodzina Ferrari, zarówno w strukturach zespołu, jak i wśród tifosi, ale teraz, będąc kierowcą Ferrari, mogłem to zobaczyć na własne oczy i to było niezwykle inspirujące.

- Ta pasja płynie w ich żyłach i nie sposób się nią nie zarazić. Jestem niesamowicie wdzięczny za miłość, którą odczułem od wszystkich w Maranello w tym tygodniu. Przed nami dużo pracy, ale nie mogę się doczekać, aż zaczniemy.

Czytaj również:
Poprzedni artykuł Hamilton już na torze
Następny artykuł Oakes: Doohan nie ma się czego bać

Najciekawsze komentarze

Zarejestruj się za darmo

  • Szybki dostęp do ulubionych artykułów

  • Zarządzanie powiadomieniami o najświeższych wiadomościach i ulubionych kierowcach

  • Wyraź swoją opinię poprzez komentowanie artykułów

Motorsport prime

Poznaj kontent premium
Zasubskrybuj

Edycja

Polska Polska
Filtry