Niewygodny Horner
Martin Brundle uważa, że to obóz Maxa Verstappena odegrał kluczową rolę w zwolnieniu Christiana Hornera ze stanowiska szefa zespołu Red Bulla.
W środę, po wyścigu w Silverstone, nie podając żadnego konkretnego powodu, Red Bull potwierdził, że Horner został zwolniony ze skutkiem natychmiastowym.
Decyzja Red Bulla była szokująca, a Brundle twierdzi, że już dwa dni wcześniej zauważył, że z Hornerem dzieje się coś niepokojącego.
- Widziałem Christiana w poniedziałek na Eddie Jordan Memorial i muszę przyznać, że był bardzo wycofany – powiedział Brundle w podcaście „The F1 Show” stacji Sky F1.
- Więc może nie jestem całkowicie zaskoczony, ale na pewno zasmucony, ponieważ uważam, że Christian wykonał niesamowitą pracę w ciągu ostatnich 20 lat. Traktuję go jako przyjaciela i szkoda, że to się tak nagle skończyło.
- To jest wstrząsające, ponieważ był tak ważną częścią Red Bulla. Zaangażował Adriana Neweya i był przy każdym podium, zwycięstwie i mistrzostwie, które zdobył Verstappen, czy Vettel.
Ostatnie 18 miesięcy było trudne dla Hornera, który dwukrotnie został oczyszczony z zarzutów po wewnętrznym dochodzeniu w sprawie niewłaściwego zachowania wobec współpracowniczki.
Dominacja Red Bulla w Formule 1 również zaczęła słabnąć, co podsyciło spekulacje, że czterokrotny mistrz świata może chcieć odejść z zespołu.
W tym samym czasie Horner wszedł na ścieżkę wojenną z ojcem Maxa, Josem Verstappenem, który ostrzegał, że zespół się rozpadnie jeśli Horner nie odejdzie po tym, jak postawiono mu zarzuty.
- Nie mogę się oprzeć wrażeniu, że wszystko zaczęło się psuć, gdy zmarł Dietrich Mateschitz - powiedział Brundle, mając na myśli założyciela Red Bull Racing, który odszedł w 2022 roku.
- Od tego czasu zespół Christiana był pod coraz większą presją, a dodatkowo stracił kluczowe osoby, takie jak Adrian Newey, Rob Marshall czy Jonathan Wheatley.
- Myślę, że jego błędem było przekonywanie samego siebie i próba przekonania wszystkich innych, że tak naprawdę już niewiele robią i że to nie ma znaczenia, bo są najlepszą ekipę. Ale to nie było prawdą i myślę, że to wszyscy widzieli.
- Ale pamiętajmy, że to zespół, który zdobył pole position w Silverstone i wygrał dwa Grand Prix w tym roku. To nie jest tak, że to była totalna katastrofa, ale uważam, że zbyt wiele czynników działało na jego niekorzyść.
Oracle Red Bull Racing Team Principal Christian Horner, Jos Verstappen
Autor zdjęcia: Red Bull Content Pool
Po ogłoszeniu decyzji w sprawie Hornera, Red Bull szybko mianował Laurenta Mekiesa nowym dyrektorem generalnym i szefem zespołu Red Bull Racing. Francuz awansował z Racing Bulls, gdzie teraz Alan Permane będzie pełnił funkcję dyrektora wyścigowego.
- Z jakiegoś powodu uznali, że Christian nie jest odpowiednią osobą, która poprowadzi ich przez kolejny etap i lepszy będzie Laurent Mekies i inni ludzie, których bez wątpienia będą musieli obok niego postawić - kontynuował Brundle.
- To po prostu dziwne, bo nikt nie spodziewał się, że nastąpi to w takim momencie i w takim pośpiechu.
- Nie wiemy, co działo się za zamkniętymi drzwiami, ale wiem, że ekipa Verstappena nie była zadowolona z jego obecności.
Brundle został zapytany, czy uważa, że Red Bull otrzymał od Verstappenów ultimatum: „albo my, albo on”, w momencie, gdy krążą spekulacje, że Max mógłby zerwać kontrakt z Red Bullem korzystając z klauzuli i dołączyć do Mercedesa.
- Nie wiem, ale Jos często dawał jasno do zrozumienia, że Christian nie powinien kierować firmą i zespołem, dlatego uważam, że odegrali kluczową rolę w odejściu Christiana.
- Oczywiście, dużo działo się za zamkniętymi drzwiami, ale są pewne rzeczy, o których wiem i pewne rzeczy, które widziałem i słyszałem, dlatego jestem pewien, że byli mocno zaangażowani w tę decyzję.
Horner zbudował swoją legendę będąc jednym z najbardziej utytułowanych szefów zespołów F1 wszech czasów, zdobywając z Red Bullem 14 tytułów mistrza świata.
Jednak to nie jest jego ostatni rozdział kariery w F1, ponieważ już jest łączony z takimi zespołami jak Ferrari, czy Alpine.
Subskrybuj i uzyskaj dostęp do Motorsport.com za pomocą blokera reklam.
Od Formuły 1 po MotoGP relacjonujemy prosto z padoku, ponieważ kochamy nasz sport, tak jak Ty. Aby móc nadal dostarczać nasze fachowe dziennikarstwo, nasza strona korzysta z reklam. Mimo to chcemy dać Ci możliwość korzystania z witryny wolnej od reklam i nadal używać ad-blockera.
Najciekawsze komentarze