Rywale próbują osłabić Red Bulla
Max Verstappen uznał za „typowe” zachowanie, że inne zespoły robią dużo szumu wokół współpracy między dwoma zespołami F1 należącymi do Red Bulla - Red Bull Racing i Racing Bulls.
Sprawa bliskiej współpracy technicznej i transferu personelu między Red Bull Racing i Racing Bulls została rozdmuchana przez dyrektora McLaren Racing, Zaka Browna, podczas testów przedsezonowych F1. Sugerował, że to narusza zasady fair play i równości w sporcie oraz zapewnia dyskusyjną przewagę nad innymi ekipami. Od tego momentu stało się to tematem publicznej debaty.
Max Verstappen, reprezentant RBR, został zapytany czy takie komentarze, to próba osłabienia stajni z Milton Keynes, która i tak jest już w centrum uwagi w związku z dochodzeniem w sprawie Christiana Hornera.
- To stała taktyka w F1, rywale zawsze po nią sięgają - powiedział Verstappen. - To nie dotyczy tylko tej historii. Zawsze tak jest, to typowa sytuacja w naszym sporcie.
Verstappen dodał, że „normalne” jest, iż kluczowi pracownicy zmieniają zespoły.
- Ekipy zawsze starają się znaleźć sposoby na poprawię swojej konkurencyjności i próbują ściągać do siebie ludzi z innych stajni - wskazał. - To normalna praktyka. Dzięki temu zawsze mogą wzbogacić swoje możliwości.
Max Verstappen, Red Bull Racing RB20
Zapytany o doniesienia, że Ferrari kusi pracowników wyższego szczebla z Red Bull Racing, Holender powiedział: - To się zdarza cały czas, zwłaszcza gdy dobrze sobie radzisz. Mamy np. już nasz własny program silnikowy na 2026 rok i również zatrudniamy do tego osoby wywodzących się z innych formacji.
- Tak już jest w świecie Formuły 1. Zupełnie mnie to nie martwi. Nie podchodzę do tego w stylu „o rany co się dzieje tutaj?” - podkreślił.
Dopytywany, czy przedłużające się dochodzenie w sprawie Christiana Hornera, szefa RBR, rozprasza uwagę zespołu w przygotowaniach do sezonu 2024, upierał się, że wszyscy skupiają się na swojej pracy.
- Ważne, aby nie tracić czasu na dyskusje o rzeczach, na których nie mamy wpływu. Skupiamy się na swoich działaniach na torze, gdyż to wymaga pełnej koncentracji - zaznaczył. - Oczywiście będzie dobrze, gdy już wszystko się wyjaśni.
- Każdy u nas zajmuje się pracą przy osiągach samochodu tak, jak powinien. Wszyscy znają swoje zadania i nie szczędzą wysiłków nad uczynieniem całego pakietu jeszcze szybszym - podsumował.
Watch: Norris i Piastri zapowiadaja sezon F1 2024
Udostępnij lub zapisz ten artykuł
Najciekawsze komentarze
Subskrybuj i uzyskaj dostęp do Motorsport.com za pomocą blokera reklam.
Od Formuły 1 po MotoGP relacjonujemy prosto z padoku, ponieważ kochamy nasz sport, tak jak Ty. Aby móc nadal dostarczać nasze fachowe dziennikarstwo, nasza strona korzysta z reklam. Mimo to chcemy dać Ci możliwość korzystania z witryny wolnej od reklam i nadal używać ad-blockera.