Zasubskrybuj

Zarejestruj się za darmo

  • Szybki dostęp do ulubionych artykułów

  • Zarządzanie powiadomieniami o najświeższych wiadomościach i ulubionych kierowcach

  • Wyraź swoją opinię poprzez komentowanie artykułów

Motorsport prime

Poznaj kontent premium
Zasubskrybuj

Edycja

Polska Polska

Większa strata zmniejszy presję

Christian Horner uważa, że znaczący deficyt punktowy do Maxa Verstappena sprawi, że Sergio Perez z mniejszą presją będzie rozpoczynał kolejne wyścigowe weekendy w Formule 1.

Sergio Perez, Red Bull Racing RB19

Pierwsze z czterech tegorocznych wyścigów Verstappen i Perez równo między siebie podzielili. Mistrz świata był lepszy w Bahrajnie i Australii, a Meksykanin w Arabii Saudyjskiej i Azerbejdżanie.

Jednak od czasu wizyty w Miami wygrywa już tylko Holender, w Hiszpanii odnosząc trzeci triumf z rzędu. Perez zaliczył w tym czasie „zero” w Monako oraz czwarte miejsce w Barcelonie, więc strata do prowadzącego Verstappena urosła już do 53 punktów.

Czytaj również:

Horner pytany o formę „Checo” stwierdził, że spory już deficyt może sprawić, że Meksykanin będzie z mniejszą presją podchodził do rywalizacji.

- Miał trudne Monako, tutaj trudną sobotę i mocną niedzielę - powiedział Horner. - Patrząc teraz na różnicę punktową dzielącą obu kierowców, a jest ona duża, sądzę, że pod wieloma względami zdejmie to ciężar z jego barków.

- Będzie się mógł zrelaksować, zmniejszyć presję i po prostu wrócić do niedawnej formy.

Dopytywany czy faktycznie Perez - ruszający w Barcelonie z dwunastego pola - sam sobie wytwarza nadmierną presję, Horner odparł: - Tak mi się wydaje. Widzieliśmy w Arabii Saudyjskiej i Azerbejdżanie do czego jest zdolny. Jestem przekonany, że wkrótce odzyska formę.

- Tutaj spisał się dobrze. Symulacje pokazywały P5 przy czystym wyścigu. Dojechał oczko wyżej, czyli czwarty. Sądziliśmy, że Ferrari będzie nieco lepsze w tempie wyścigowym. To był dobry powrót Checo, zwłaszcza w drugiej części dystansu.

Verstappen był w Hiszpanii najszybszy prawie w każdej sesji za wyjątkiem Q1. Horner podkreślił, że nikt nie byłby w stanie pokonać tak dysponowanego połączenia Holendra i RB19.

- Sądzę, że niezależnie od tego, kto byłby zespołowym kolegą Maxa, nie można go było dziś pokonać. Checo musi mierzyć się z kimś, kto jest w szczytowej formie. To trudne, zwłaszcza mentalnie.

- Jednak teraz różnica w punktach jest duża i to zdejmie presję oraz zmniejszy oczekiwania. Musi nieco odpuścić i jeździć z czystą głową.

Czytaj również:

Polecane video:

Poprzedni artykuł Zawstydzający komunikat Russella
Następny artykuł Zagadka w Astonie Martinie

Najciekawsze komentarze

Zarejestruj się za darmo

  • Szybki dostęp do ulubionych artykułów

  • Zarządzanie powiadomieniami o najświeższych wiadomościach i ulubionych kierowcach

  • Wyraź swoją opinię poprzez komentowanie artykułów

Motorsport prime

Poznaj kontent premium
Zasubskrybuj

Edycja

Polska Polska
Filtry