Zasubskrybuj

Zarejestruj się za darmo

  • Szybki dostęp do ulubionych artykułów

  • Zarządzanie powiadomieniami o najświeższych wiadomościach i ulubionych kierowcach

  • Wyraź swoją opinię poprzez komentowanie artykułów

Motorsport prime

Poznaj kontent premium
Zasubskrybuj

Edycja

Polska Polska
Andrea Kimi Antonelli, George Russell, Toto Wolff, Team Principal and CEO, Mercedes-AMG F1 Team

Wolff studzi obawy

Toto Wolff zapewnił, że wierzy w powrót do formy Andrei Kimiego Antonellego.

18-letni Włoch nie mógł sobie wymarzyć lepszego początku w Formule 1. W swoim pierwszym wyścigu, podczas deszczowego Grand Prix Australii, uplasował się na czwartej pozycji i jako jedyny debiutant zdobył punkty.

W kolejnych pięciu rundach czterokrotnie zajął szóste miejsce. Co więcej, w Japonii ustanowił najszybszy czas okrążenia wyścigu, a w Miami zakwalifikował się na pole position do sobotniego sprintu. Niestety, jego niesamowita forma nie trwała długo.

Zaledwie dwa tygodnie później musiał wycofać się z domowego wyścigu o Grand Prix Emilii Romanii. Następnie rozbił się w czasówce do Grand Prix Monako i nie ukończył Grand Prix Hiszpanii przez awarię bolidu.

Passę trzech weekendów bez punktów przerwał stając na najniższym stopniu podium w Kanadzie. Niestety, z kolejnej rundy wyeliminował go Isack Hadjar, po czym spowodował kolizję z Verstappenem w Austrii.

W Belgii dwukrotnie odpadł z kwalifikacji w Q1, najpierw do sprintu, a potem do wyścigu głównego. Chociaż na Węgrzech także nie awansował do Q3, wywalczył jeden punkt za 10. miejsce. Pomimo tych wszystkich niepowodzeń, szef Mercedesa wciąż w niego wierzy.

Andrea Kimi Antonelli, Mercedes, Franco Colapinto, Alpine

Andrea Kimi Antonelli, Mercedes, Franco Colapinto, Alpine

Autor zdjęcia: Zak Mauger / LAT Images via Getty Images

– Kimi oczywiście bardzo mocno rozpoczął świetnym wyścigiem w trudnych, deszczowych warunkach i kilkoma spektakularnymi manewrami wyprzedzania w niedzielę – powiedział Toto Wolff. – Nigdy nie wątpiliśmy w jego możliwości. Wiedzieliśmy, że będą wzloty i upadki, to część rozwoju.

– W Miami, podczas kwalifikacji do sprintu, zdobył swoje pierwsze pole position i to w pełni zasłużenie. Potem przyszedł kolejny ważny moment, podium w Montrealu. – Nie możemy zapominać, że on ma 18 lat i będzie się bardzo dużo uczył. Raz popełnia błędy, a innym razem jedzie znakomicie. W dłuższej perspektywie to jest zupełnie normalne.

Po zmianach wprowadzonych przez ekipę z Brackley przed Grand Prix Węgier, Russell zajął trzecie miejsce, ustępując jedynie duetowi McLarena - Lando Norrisowi i Oscarowi Piastriemu. Za zajęcie ostatniego punktowanego miejsca, Antonelli dostał pierwsze oczko od ponad miesiąca.

Andrea Kimi Antonelli, Mercedes

Andrea Kimi Antonelli, Mercedes

Autor zdjęcia: Sam Bloxham / LAT Images via Getty Images

– To było trudne, naprawdę trudne – przyznał debiutant po wyścigu. – Przede wszystkim nie planowaliśmy strategii na jeden pit stop. Ale biorąc pod uwagę naszą pozycję na torze, zdecydowaliśmy się jechać dalej, ponieważ tempo było całkiem przyzwoite.

– Szczególnie gdy miałem wolną przestrzeń, mogliśmy poprawiać czasy i utrzymywać równe tempo. Ale tak, to był ciężki wyścig. Cieszę się, że udało się dowieźć pierwszy punkt w europejskiej części sezonu.

– Bardzo się cieszę, że w ten weekend wróciła moja pewność siebie za kierownicą. Wyjeżdżam z Budapesztu z dużo większym komfortem po powrocie do poprzedniego tylnego zawieszenia. Szkoda kwalifikacji, bo tempo było wyraźnie dobre.

– Możemy zabrać to pozytywne odczucie do drugiej połowy sezonu i patrzeć na nią z optymizmem.

Czytaj również:
Poprzedni artykuł Brown: Wiemy, jakie jest ryzyko
Następny artykuł Steiner popiera decyzję Ferrari

Zarejestruj się za darmo

  • Szybki dostęp do ulubionych artykułów

  • Zarządzanie powiadomieniami o najświeższych wiadomościach i ulubionych kierowcach

  • Wyraź swoją opinię poprzez komentowanie artykułów

Motorsport prime

Poznaj kontent premium
Zasubskrybuj

Edycja

Polska Polska
Filtry