Za gorąco
Williams ma świadomość, że problemy z chłodzeniem w jego bolidzie nadal negatywnie wpływają na wyniki zespołu.
James Vowles wyjaśnił na czym polegają problemy FW47, które zaprzepaszczają szanse na lepsze wyniki.
Williams twierdzi, że wciąż poszukuje skutecznego rozwiązania problemów z chłodzeniem, ponieważ tymczasowe zmiany nie przynoszą pożądanych rezultatów.
Zarówno Alex Albon, jak i Carlos Sainz borykali się w ostatnich wyścigach z problemem przegrzewających się silników. Problem ten nasilał się szczególnie w Hiszpanii, Kanadzie i Austrii. W rezultacie Albon był zmuszony wycofać się z wyścigów w Montrealu i Spielbergu. Sainz zmagał się również z przegrzewającymi się hamulcami.
Wycofanie Albona w Austrii, który zajmował punktowaną pozycję, jeszcze bardziej skomplikowało sytuację w tabeli, bowiem zespół stara się zachować malejącą przewagę w walce o piąte miejsce, między innymi z odradzającym się Sauberem.
Szef zespołu, Vowles, powiedział, że obecnie zespół opanował problem, ale proces jego rozwiązania wciąż negatywnie wpływa na tempo.
- Oczywiście, problem z chłodzeniem, który w tym roku występował od kilku wyścigów nie ułatwiał nam zadania. Sytuacja była szczególnie bolesna w Austrii, kiedy to jechaliśmy na bardzo mocnej pozycji - powiedział Vowles.
- Włożyliśmy dużo pracy w Silverstone, stosując inny program, aby nad tym zapanować.
- Mamy już gotowe rozwiązania, które pozwalają nam dojechać samochodem do mety, ale dzieje się to kosztem osiągów. Musimy znaleźć takie rozwiązanie, które pozwolą nam nie tracić niczego pod względem osiągów i zespół nad tym pilnie pracuje.
Chociaż Vowles nie wdawał się w szczegóły, to zastosowanie większych wlotów powietrza wiążą się z większym oporem aerodynamicznym. Kształty kanałów hamulcowych i skrzydeł w przednich i tylnych narożnikach również stały się obszarem intensywnych prac nad aerodynamiką.
Williams zdecydował się wprowadzić zmiany przed Grand Prix Belgii, a Vowles ma nadzieję, że nawet niewielka poprawa pomoże Williamsowi odzyskać prędkość i powalczyć z konkurencją ze środka stawki.
- W Spa zastosujemy niewielką aktualizację, bo musimy upewnić się, że wykorzystamy w pełni możliwości samochodu, którymi dysponujemy - dodał.
- Wciąż chcemy zdobywać punkty i musimy mieć pewność, że będziemy je zdobywać w każdym z wyścigów.
- Przed nami kilka naprawdę dobrych weekendów i chodzi o to, aby wykorzystać w 100% możliwości samochodu – dodał.
Alexander Albon, Williams
Autor zdjęcia: Peter Fox / Getty Images
Subskrybuj i uzyskaj dostęp do Motorsport.com za pomocą blokera reklam.
Od Formuły 1 po MotoGP relacjonujemy prosto z padoku, ponieważ kochamy nasz sport, tak jak Ty. Aby móc nadal dostarczać nasze fachowe dziennikarstwo, nasza strona korzysta z reklam. Mimo to chcemy dać Ci możliwość korzystania z witryny wolnej od reklam i nadal używać ad-blockera.
Najciekawsze komentarze