Przyrowski zostaje
Jan Przyrowski przedłużył kontrakt z zespołem Campos Racing, z którym będzie kontynuował starty w hiszpańskiej Formule 4 i Formule Winter Series.
Jan Przyrowski
16-letni polski kierowca, po udanym debiutanckim sezonie w Formule 4, postanowił przedłużyć swoją umowę, kontynuując epizod zapoczątkowany w 2024 roku. W nadchodzącym sezonie Przyrowski będzie prowadził pełny program w hiszpańskiej F4 i FWS.
W ubiegłym roku przystąpił jedynie do dwóch z czterech rund Formuły Winter Series, zajmując szóste miejsce w swoim czwartym wyścigu. Zmagania zakończył w górnej połowie tabeli, pomimo że większość stawki startowała we wszystkich wyścigach.
W hiszpańskiej Formule 4 zmagania rozpoczął od zdobycia podium podczas inauguracji sezonu na Circuito del Jarama pod Madrytem. Był to zarazem jego najwyższy wynik w ubiegłym sezonie, który wyrównał na zakończenie sezonu w Barcelonie. Wysokie i powtarzalne wyniki pozwoliły mu uplasować się na 10. miejscu w klasyfikacji kierowców.
Jan Przyrowski, Griffin Core by Campos Racing
- Jestem bardzo szczęśliwy, że będę mógł kontynuować współpracę z zespołem Griffin Core by Campos przez kolejny rok - powiedział Przyrowski. - Mam nadzieję, że wszystko, czego nauczyłem się w zeszłym roku, okaże się przydatne i że będę mógł kontynuować naukę w Campos Racing.
- Wierzę, że razem będziemy walczyć o najwyższe cele w nadchodzącej kampanii. Po zeszłorocznych zmaganiach czuję spory niedosyt, a głód sukcesu sprawia, że nie mogę się doczekać pierwszych startów w tym roku.
- Przede mną walka w Formule Winter Series i następnie w hiszpańskiej Formule 4. Zarówno mnie oraz zespół czeka wiele wyzwań, którym postaramy się sprostać. Każdy chce nawiązać do mistrzowskich tradycji, co czuć w każdej części Camposu. Już teraz chciałbym zaprosić wszystkich do śledzenia wyścigów z naszym udziałem. Będzie się działo.
Udostępnij lub zapisz ten artykuł
Najciekawsze komentarze
Subskrybuj i uzyskaj dostęp do Motorsport.com za pomocą blokera reklam.
Od Formuły 1 po MotoGP relacjonujemy prosto z padoku, ponieważ kochamy nasz sport, tak jak Ty. Aby móc nadal dostarczać nasze fachowe dziennikarstwo, nasza strona korzysta z reklam. Mimo to chcemy dać Ci możliwość korzystania z witryny wolnej od reklam i nadal używać ad-blockera.