Zawinił kibic
Kalle Rovanpera wystartował Rajdzie Arktycznym, ale już na pierwszym oesie przeżył niebezpieczną przygodę.
Kierowca Toyoty zaraz po inauguracji WRC w Monte Carlo udał się do Finlandii, aby wystartować w Rajdzie Arktycznym.
- Nie było zbyt wiele czasu na odpoczynek. W poniedziałek polecieliśmy do Finlandii, a we wtorek rano udaliśmy się prosto na zapoznanie, powiedział Rovanpera Rallit.fi.
Rovanpera zajął czwarte miejsce w pierwszej rundzie Rajdowych Mistrzostw Świata. Jak sam przyznał nie był w najlepszej formie i nie miał szczególnych powodów do zadowolenia ze swojego występu, ale udało mu się zdobyć 18 punktów w klasyfikacji kierowców.
- Moje odczucia nie zmieniły się zbytnio, poza faktem, że udało nam się zdobyć kilka przyzwoitych punktów. Wygląda na to, że nie będę musiał się martwić tym, że będę pierwszym samochodem na drodze w Szwecji. Różnica punktowa jest pod tym względem optymalna, więc można być zadowolonym.
Po zapoznaniu się z warunkami na trasie Rajdu Arktycznego i krótkich testach samochodu Rovanpera powiedział:
- Wyczucie samochodu jest całkiem dobre. Oczywiście, trzeba będzie się dostosować do nowych opon. Staramy się jak najlepiej ustawić samochód. Opona jest zasadniczo częścią zawieszenia, więc wpływa na konfigurację całego samochodu.
Start w Rajdzie Arktycznym, drugiej rundzie mistrzostw Finlandii, jest dla ekipy Toyoty idealnym testem przed Rajdem Szwecji, który odbędzie za dwa tygodnie.
Niestety już na pierwszym odcinku specjalnym Rovanpera i Halttunen, omijając stojącego w nieodpowiednim miejscu kibica, wpadli w śnieżną zaspę i stracili ponad 7 minut.
Po pierwszym odcinku specjalnym dwukrotni mistrzowie świata zajmują odległe 85. miejsce. Na czele stawki znajdują się znani z tras WRC, Esapekka Lappi i Enni Malkonen w Skodzie Fabii Rally2 evo.
Jedyna polska załoga, Jarosław Kołtun i Ireneusz Pleskot w Skodzie Fabii RS Rally2, zajmuje 25. lokatę.
Subskrybuj i uzyskaj dostęp do Motorsport.com za pomocą blokera reklam.
Od Formuły 1 po MotoGP relacjonujemy prosto z padoku, ponieważ kochamy nasz sport, tak jak Ty. Aby móc nadal dostarczać nasze fachowe dziennikarstwo, nasza strona korzysta z reklam. Mimo to chcemy dać Ci możliwość korzystania z witryny wolnej od reklam i nadal używać ad-blockera.
Najciekawsze komentarze