Zmiany u Tanaka
Ott Tanak i jego wieloletni mentor oraz partner biznesowy Markko Martin zakończyli współpracę.
Oprócz wspólnych działań w kontekście zarządzania i rozwojem kariery Rajdowego Mistrza Świata z 2019 roku, obaj Estończycy byli partnerami w firmie RedGrey zajmującej się obsługą samochodów rajdowych, ekipie stworzonej przez Markko Martina.
Martin, który nie gościł w parku serwisowym podczas rund WRC od końca ubiegłego sezonu, sprzedał swoje udziały w RedGrey oraz zrezygnował z jakiegokolwiek zaangażowania w sporty motorowe.
W rozmowie udzielonej serwisowi DirtFish, Martin przekazał: - Oczywiście pojawia się trochę smutku po siedemnastu latach, ale nic nie trwa wiecznie. Nauczyłem się cennej rzeczy, że czasami żaden dobry uczynek nie uchodzi bezkarnie.
- Mój wieloletni mentor Markko Martin postanowił podjąć się nowych wyzwań w swoim życiu. To była niesamowita podróż razem z nim przez te wszystkie lata w WRC - oświadczył Ott Tanak za pośrednictwem mediów społecznościowych. - Zawsze potrafił spojrzeć na sprawy z innej perspektywy i pomagał mi w podejmowaniu najważniejszych decyzji.
- Jestem na zawsze wdzięczny za wszystko, co dla mnie zrobił. Wszystkiego najlepszego w przyszłości - podkreślił.
Na codzienne funkcjonowanie zespołu RedGrey z siedzibą w Tallinie nie będzie miało wpływu odejście Martina.
- To była jego decyzja, aby ogólnie pożegnać się ze sportem motorowym i zrobić coś innego - przekazał Tanak. - To obejmuje również RedGrey. Natomiast razem z zespołem znaleźliśmy możliwość, pozwalającą na kontynuowanie działalności i rozwijanie jej dzień po dniu.
- Udało nam się utrzymać firmę, wzmocniliśmy jej strukturę, zatrudniliśmy więcej osób na początku roku i powiedziałbym, że wszystko idzie dobrze - dodał.
Tanak, który w tym roku w WRC rywalizuje za kierownicą Forda Pumy Rally1, po trzech rundach zajmuje czwarte miejsce w klasyfikacji mistrzostw.
Video: TAC Rally Tielt 2023
Udostępnij lub zapisz ten artykuł
Najciekawsze komentarze
Subskrybuj i uzyskaj dostęp do Motorsport.com za pomocą blokera reklam.
Od Formuły 1 po MotoGP relacjonujemy prosto z padoku, ponieważ kochamy nasz sport, tak jak Ty. Aby móc nadal dostarczać nasze fachowe dziennikarstwo, nasza strona korzysta z reklam. Mimo to chcemy dać Ci możliwość korzystania z witryny wolnej od reklam i nadal używać ad-blockera.