Przejdź do głównej treści
Zasubskrybuj

Zarejestruj się za darmo

  • Szybki dostęp do ulubionych artykułów

  • Zarządzanie powiadomieniami o najświeższych wiadomościach i ulubionych kierowcach

  • Wyraź swoją opinię poprzez komentowanie artykułów

Motorsport prime

Poznaj kontent premium
Zasubskrybuj
Timo Glock, Ceccato Racing BMW M4 GT3
Funkcja

Glock wraca na tor

Timo Glock rozpocznie w tym roku swoją 10. kampanię w DTM.

Były kierowca BMW wyjaśnił, w jaki sposób zapewnił sobie powrót do DTM po trzech sezonach przerwy.

Glock podejmował wiele prób powrotu do serii, którą w latach 2013-21 nazywał swoim domem po odejściu z Formuły 1, ale doszło tylko do jednego gościnnego występu w Imoli w 2022 roku z Ceccato Motors.

W tym roku Niemiec został zrekrutowany przez Dorr Motorsport do poprowadzenia swojej drugiej kampanii w DTM, podczas której zasiądzie za kierownicą McLarena 720S GT3 Evos.

Spontaniczna wyprawa na ubiegłoroczny finał w Hockenheim zapoczątkowała lawinę wydarzeń, która ostatecznie doprowadziło do tego, że otrzymał szansę zastąpienia odchodzącego Clemensa Schmida w składzie Dorra w DTM w tym roku.

- W październiku odwiedzałem rodziców z córką i trzy dni wcześniej zorientowałem się, że finał DTM odbędzie się w Hockenheim - powiedział Glock Motorsport.com.

Czytaj również:

- Więc odwiedziłem mojego przyjaciela i dyrektora zarządzającego torem, Jochena Nerpela oraz wpadłem na mojego byłego inżyniera wyścigowego GP2, Richarda Selwina.

- Selwin i ja zawsze pozostawaliśmy w kontakcie i ciągle powtarzaliśmy, że musimy coś razem zrobić.

Glock wcześniej współpracował z Selwinem podczas jego zwycięskiego sezonu z iSport w GP2 (obecnie Formuła 2) w 2007 roku.

W ciągu ostatnich kilku lat Selwin pełnił funkcję inżyniera zespołu Project 1 BMW zarówno w DTM, jak i WEC, zdobywając doświadczenie w przygotowaniu maszyn GT.

Project 1 miał prowadzić nowy program Dorr Motorsport w DTM w zeszłym sezonie, ale zbankrutował, co zmusiło Dorra do założenia własnej działalności. To również otworzyło Selwinowi drzwi do bezpośredniego dołączenia do zespołu Dorra.

Glock nie znalazł Rainera Dorra w Hockenheim, ale udało mu się z nim skontaktować po wydarzeniu.

Pięciokrotny zwycięzca wyścigu DTM znał już właściciela zespołu, bo rozmawiał wcześniej o dołączeniu do jego zespołu na sezon 2024.

- Dwa dni później wysłałem mu wiadomość, w której napisałem, że jeśli będzie chciał porozmawiać o współpracy, możemy skontaktować się telefonicznie - powiedział Glock.

- Zrobiliśmy to i potem wszystko poszło dość szybko. Obaj mieliśmy jasne pomysły na ten temat.

Po rozmowie Dorr zorganizował dzień na torze w Hockenheim, aby dać Glockowi szansę wypróbowania McLarena 720S GT3.

- Dobrze wykorzystaliśmy dzień testowy a dla mnie kluczowe było, aby Richard Selwin był razem z nami - powiedział.

Czytaj również:

Obie strony szybko doszły do ​​porozumienia, a umowa została ogłoszona publicznie przed Bożym Narodzeniem w grudniu.

Będzie to pierwszy pełny program Glocka od czasu, gdy ścigał się we włoskiej serii GT w 2022 roku. Pod koniec sezonu został skreślony z fabrycznego składu BMW i od tego czasu ukończył tylko kilka wyścigów.

Najważniejszym wydarzeniem był występ w 24-godzinnym wyścigu na torze Nurburgring z dwukrotnym mistrzem DTM Timo Scheiderem, zwycięzcą klasy 24-godzinnego wyścigu Le Mans Jeroenem Bleekemolenem i Brytyjczykiem Peterem Cate.

Poprzedni artykuł Manthey rozgości się w DTM
Następny artykuł Nowy najmłodszy debiutant w historii

Najciekawsze komentarze

Więcej o Piotr Furman

Najnowsze wiadomości