Bez euforii w McLarenie
Pomimo podwójnego finiszu w dziesiątce i pierwszych punktów w sezonie 2023, zespół McLarena nie popada w euforię po Grand Prix Australii.
Obok Ferrari to McLaren zdaje się być największym rozczarowaniem początku tegorocznej kampanii. Już wyniki przedsezonowych testów nie mogły nikogo w Woking napawać optymizmem.
Po dwóch wyścigowych weekendach McLaren miał na koncie zero punktów. Choć tempo na pewno nie było najlepsze, do pustego konta przyczyniły się także usterki techniczne oraz pech. W Bahrajnie oba MCL60 przegrały z awariami, a z kolei w Arabii Saudyjskiej kolizja Oscara Piastriego z Pierre’em Gaslym popsuła wyścig także Lando Norrisowi.
Przełamanie nastąpiło w Melbourne. Pełny wydarzeń i chaosu wyścig, Norris ukończył na szóstym miejscu, a Piastri na ósmym. Zastrzyk dwunastu punktów pozwolił McLarenowi na awans do pierwszej piątki tabeli konstruktorów.
W Woking nie popadają jednak w hurraoptymizm i zauważają, że regularne punktowanie zapewnić im mogą szykowane na Grand Prix Azerbejdżanu poprawki, choć i one nie katapultują McLarena do ścisłej czołówki.
- Nie dajemy się ponieść emocjom. Zdajemy sobie sprawę, że wyścig obfitował w zdarzenia - zaznaczył Andrea Stella, szef zespołu. - Dobrze jest zdobyć punkty po tych trudnych wyścigach na początku sezonu, w których byliśmy w grze o punkty, ale z różnych powodów ich nie zyskaliśmy.
- Miło, że po tych trzech rundach mamy coś na koncie. Wiemy, że w Baku rozpoczniemy kolejny etap tego sezonu, wprowadzając kilka poprawek do samochodu. Nie będzie to przełom, ale pierwszy krok ku temu co, jak wierzymy, będzie wielowymiarową poprawą. Mamy nadzieję, że w przyszłości będziemy zdobywać punkty za zasługi, a nie po wyścigach pełnych wydarzeń.
Pytany, jak po dwóch nieudanych weekendach wartościowy był finisz obu samochodów w dziesiątce, Stella dodał:
- To ważne. Ważne, ponieważ brak punktów był niekomfortową sytuacją. A piąta pozycja [wśród konstruktorów] to w sumie cel, o jaki walczymy w tym sezonie.
- Nie popadamy jednak w euforię. Wiemy, że zdobyliśmy 12 punktów w szczególnych okolicznościach i jeśli nie poprawimy samochodu, nie utrzymamy P5. Te siedemset osób tu przy torze oraz w Woking będzie musiało przekuć ten dzisiejszy wynik w jeszcze większą energię do rozwijania samochodu.
Grand Prix Azerbejdżanu odbędzie się 30 kwietnia.
Polecane video:
Udostępnij lub zapisz ten artykuł
Najciekawsze komentarze
Subskrybuj i uzyskaj dostęp do Motorsport.com za pomocą blokera reklam.
Od Formuły 1 po MotoGP relacjonujemy prosto z padoku, ponieważ kochamy nasz sport, tak jak Ty. Aby móc nadal dostarczać nasze fachowe dziennikarstwo, nasza strona korzysta z reklam. Mimo to chcemy dać Ci możliwość korzystania z witryny wolnej od reklam i nadal używać ad-blockera.