Hamilton lepszy od Leclerca
Lewis Hamilton wrócił za kierownicę Ferrari w ramach testów opon Pirelli na torze Circuit de Barcelona-Catalunya.
Po krótkim zapoznaniu się z samochodem na torze testowym we Fiorano, Hamilton wraz z zespołowym kolegą, Charlesem Leclerkiem, udali się do Barcelony na trzydniowe testy. Po rozpoczęciu jazd ich harmonogram musiał ulec jednak zmianie.
Drugiego dnia, podczas porannej sesji, Hamilton w 12. zakręcie miał wypadek i poważnie uszkodził nadwozie i zawieszenie bolidu SF-23. Pokrzyżowało to plany zespołu, a w szczególności Leclerca, który tego dnia nie przejechał nawet jednego okrążenia.
Monakijczyk wrócił za kierownicę wczoraj, gdy rozpoczął się dwudniowy test opon Pirelli na torze Circuit de Barcelona-Catalunya. Tym razem do dyspozycji był samochód z 2024 roku, SF-24.
Do duetu Ferrari w Barcelonie dołączył Lando Norris z McLarena, który zasiadł za kierownicą MCL60 i uzyskał najszybszy czas 1:15.21, pokonując 159 okrążeń.
Drugi w tej klasyfikacji był Hamilton. Brytyjczyk przejechał w sumie 87 okrążeń, a jego najlepszy czas to 1:15.93, czyli o 0,13 s szybciej niż najlepszy wynik Leclerca, który zaliczył 86 kółek.
Ferrari i McLaren wykorzystały zmodyfikowane wersje swoich samochodów. FIA zezwoliła zespołom na zmniejszenie w nich siły docisku o około 20 procent, aby lepiej odpowiadały konstrukcjom, które powstaną na podstawie nowych przepisów F1 2026.
W ramach jednej z największych zmian regulacyjnych Formuły 1, nowe przepisy będą dotyczyć przede wszystkim aerodynamiki, podwozia i jednostki napędowej.
Przepisy FIA dotyczące samochodów testowych mówią: - Zmiany w samochodach ograniczają się do minimalnych modyfikacji niezbędnych do testowania opon lub testowania komponentów oraz systemów na prośbę FIA.
- Nie będą dozwolone żadne części oraz oprogramowanie, które przekazują zawodnikowi jakiekolwiek informacje niezwiązane z testem samochodu typu muł, chyba że FIA wyraźnie o to poprosi.
Ferrari wczoraj również wystawiło swój SF-23, aby Leclerc mógł nadrobić zaległości z zeszłego tygodnia.
Zarówno Ferrari, jak i McLaren będą dzisiaj kontynuować testy opon Pirelli.
Lando Norris, McLaren during Pirelli test
Autor zdjęcia: Pirelli
Subskrybuj i uzyskaj dostęp do Motorsport.com za pomocą blokera reklam.
Od Formuły 1 po MotoGP relacjonujemy prosto z padoku, ponieważ kochamy nasz sport, tak jak Ty. Aby móc nadal dostarczać nasze fachowe dziennikarstwo, nasza strona korzysta z reklam. Mimo to chcemy dać Ci możliwość korzystania z witryny wolnej od reklam i nadal używać ad-blockera.
Najciekawsze komentarze