Inaczej tylko z Hamiltonem
W świetle sobotniego starcia w Azerbejdżanie pomiędzy Maxem Verstappenem i George’em Russellem, Toto Wolff podtrzymał swoją opinię, że Holender tylko w walce z Lewisem Hamiltonem zachowuje się „inaczej”.
Russell popisał się lepszą reakcją na starcie sobotniego sprintu i wyprzedził Verstappena na wyjściu z zakrętu numer 1. Mistrz świata nie zamierzał odpuszczać i zacięta walka trwała do trzeciego zakrętu, a w drugim - lewej dziewięćdziesiątce - doszło do kontaktu W14 z RB19. W rezultacie w lewej sekcji bocznej samochodu Verstappena powstała sporych rozmiarów dziura.
Po zakończeniu wyścigu Verstappen nie krył złości, ale Russell szybko odparł, że Holender poniekąd sam jest sobie winien.
Mając w pamięci kilka ostrych starć i kolizji Verstappena z Hamiltonem, Toto Wolff został zapytany czy Holender jest agresywniejszy, gdy walczy z którymś z samochodów Mercedesa.
- Nie, myślę, że Max inaczej walczy tylko z Lewisem - odparł Wolff. - A wszyscy kierowcy będący z tej samej generacji są zawzięci no i dobrze się znają.
- Podobna sytuacja [jak ta z soboty] po raz pierwszy przytrafiła się pewnie Maxowi i George'owi, gdy mieli po dziesięć lat. To wyścigi. Nie wiem czy to było 70 do 30, 60 do 40 czy 50 na 50.
Wolff nie przywiązuje dużej wagi do wybuchu gniewu u Verstappena, uważając to za niegroźny element rozgrywki i dodając, że jest w stanie zrozumieć jego zdenerwowanie.
- Przyjacielska wymiana zdań między kierowcami to dobry czynnik sprzyjający rozrywce. To nieistotne. Verstappen próbował bronić się po zewnętrznej linii. To nigdy nie jest łatwe. Zderzyli się, miał dziurę w samochodzie i z pewnością wpłynęło to na jego wyścig. Jego zdenerwowanie jest całkowicie zrozumiałe.
- Z drugiej strony, George bronił swojej pozycji. I to też jest jasne, że kierowcy tak będą robić. Zgaduję, że nie po raz pierwszy doszło między nimi do podobnego zdarzenia.
Szef Mercedesa podkreślił także, że wybór Verstappena i naciskanie do końca było obarczone ryzykiem.
- Gdybym był George’em, zrobiłbym dokładnie to samo. A gdybym był Maxem, byłbym rozgniewany. Dobrze się bronił.
- Wyprzedzanie po zewnętrznej jest jednak niebezpieczne. Możesz skończyć na poboczu lub na ścianie. No, możesz mieć jeszcze po wewnętrznej jakiegoś „słabiaka”, który zostawi ci mnóstwo miejsca.
- Jednak gdy jesteś po wewnętrznej, kąt przejazdu jest całkiem jasny. Jeśli go zacieśnisz, stracisz na prostej.
Max Verstappen, Red Bull Racing, 3rd position, is interviewed in Parc Ferme
Photo by: Mark Sutton / Motorsport Images
Ustawienie na starcie:
Udostępnij lub zapisz ten artykuł
Najciekawsze komentarze
Subskrybuj i uzyskaj dostęp do Motorsport.com za pomocą blokera reklam.
Od Formuły 1 po MotoGP relacjonujemy prosto z padoku, ponieważ kochamy nasz sport, tak jak Ty. Aby móc nadal dostarczać nasze fachowe dziennikarstwo, nasza strona korzysta z reklam. Mimo to chcemy dać Ci możliwość korzystania z witryny wolnej od reklam i nadal używać ad-blockera.