Przejdź do głównej treści
Zasubskrybuj

Zarejestruj się za darmo

  • Szybki dostęp do ulubionych artykułów

  • Zarządzanie powiadomieniami o najświeższych wiadomościach i ulubionych kierowcach

  • Wyraź swoją opinię poprzez komentowanie artykułów

Motorsport prime

Poznaj kontent premium
Zasubskrybuj
Lewis Hamilton, Ferrari
Funkcja

Kluczowe testy

Pirelli wciąż pracuje nad oponą idealną, tym razem w wersji deszczowej.

Włoski producent przeprowadził test opon F1 na torze Fiorano, skupiając się na stworzeniu ogumienia na mokre warunki, które może faktycznie sprawdzić się w przyszłym sezonie.

W warunkach wyścigowych jedna deszczowa opona Pirelli oznaczona niebieskim paskiem może odprowadzić aż 85 litrów wody na sekundę.

Tak duża ilość wody odprowadzona z każdego zakrętu generuje jednak dużo mgły wodnej, poza tym okoliczności, w których stosuje się opony na mokrą nawierzchnię, zwykle kończą się czerwoną flagą.

To sytuacja, która miała miejsce już kilkakrotnie w ostatnich latach, a ostatnio w Sao Paulo w zeszłym roku.

Czytaj również:

Jednym z celów Pirelli w przypadku generacji opon, które zostaną zamontowane w zupełnie nowych samochodach w przyszłym roku, jest zbliżenie osiągów opon na mokre nawierzchnie do opon pośrednich.

- Uważam, że jesteśmy teraz w całkiem dobrej sytuacji - powiedział Mario Isola, menedżer ds. sportów motorowych w Pirelli.

- Opona pośrednia została już zdefiniowana na rok 2026. Teraz musimy zatwierdzić nowe rozwiązanie opon na ekstremalnie mokrą nawierzchnię i spowodować, że będą bardziej użyteczne jako właściwe opony wyścigowa, a nie tylko podczas obecności samochodu bezpieczeństwa na torze.

Wiosną zeszłego roku Ferrari testowało specjalne osłony przeciwdeszczowe, które mogłyby poprawić widoczność kierowcom jadącym we mgle wodnej. Niestety pełne osłony zakłócały aerodynamikę bolidów i zrezygnowano z tego rozwiązania.

Safety car

Safety car

Autor zdjęcia: James Sutton / Motorsport Images

- Wiemy też, że problemem na bardzo mokrej nawierzchni jest ograniczona widoczność, ale z tym nie możemy nic z tym zrobić – dodał.

Weryfikacja mieszanek na rok 2026 była głównym celem testu Pirelli, który odbył się na torze Fiorano pod koniec zeszłego tygodnia. Charles Leclerc i Zhou Guanyu, używali  muła testowego do symulacji prawdopodobnych obciążeń wywołanych przez samochody nowej generacji.

Jednak używanie samochodu testowego sprawia, że ​​proces jest  niedokładny, a do tego letnia pogoda we Włoszech nie spełniała oczekiwań.

W tym sezonie Pirelli wprowadziło nową specyfikację opon na mokrą nawierzchnię o innej mieszance, które są mniej wrażliwe na temperaturę, oraz posiadają nowy wzór bieżnika. Nie udało się jednak przeprowadzić testów porównawczych przed nadchodzącym sezonem.

Czytaj również:
Poprzedni artykuł Mercedes stawia na poprawki
Następny artykuł Austriacka szansa Norrisa

Najciekawsze komentarze

Więcej o Piotr Furman

Najnowsze wiadomości