Zasubskrybuj

Zarejestruj się za darmo

  • Szybki dostęp do ulubionych artykułów

  • Zarządzanie powiadomieniami o najświeższych wiadomościach i ulubionych kierowcach

  • Wyraź swoją opinię poprzez komentowanie artykułów

Motorsport prime

Poznaj kontent premium
Zasubskrybuj

Edycja

Polska Polska

Norris niezadowolony z bolidu

Lando Norris przyznał, że pomimo pakietu ulepszeń MCL60 i znacznie lepszego tempa bolidu, samochód cały czas nie pasuje do jego stylu jazdy.

Lando Norris, McLaren, in Parc Ferme after the Sprint

Zespół zrobił pierwszy duży krok podczas Grand Prix Austrii. Konsekwentnie przygotowywane poprawki i pakiety aktualizacji przyniosły znakomite rezultaty w Wielkiej Brytanii i na Węgrzech. 

Mimo dwóch podiów zdobytych przez dwa kolejne wyścigi, Norris twierdzi, że sposób, w jaki samochód musi być prowadzony, nadal nie pasuje do jego osobistego stylu i że to samo dotyczy kolegi z zespołu, Oscara Piastriego.

- To nie tylko mój gust ale także Oscara ponieważ mamy bardzo podobne odczucia - powiedział Norris. Tak samo jak w zeszłym roku, nawet gdy Daniel [Ricciardo] prowadził, mieliśmy wiele podobnych komentarzy przez każdy weekend. 

- Trudno to opisać. Musisz prowadzić w jednolity sposób, a ja tak nie lubię jeździ. Nie lubię prowadzić samochodu w taki sposób jak robię to teraz. Czuję, że nie jest to moja mocna strona. Chcę móc pokonywać nawroty przy minimalnej prędkości, a to ostatnia rzecz którą jestem teraz w stanie zrobić. Muszę jechać jak najbliżej szczytu zakrętu, a nigdy nie byłem fanem takiego stylu jazdy i nie lubię jak jeździć. Zasadniczo samochód dobrze prowadzi się tylko na prostej. W zasadzie nawet nie jest na niej szybki - dodał.

Jednak Norris dostrzega również pozytywne zmiany i przyznaje, że bolid ma mocne strony. Brytyjczyk podkreślił wysoką wydajność hamulców.

- Jesteśmy bardzo dobrzy podczas hamowania, co często dawało nam przewagę, szczególnie na mokrej nawierzchni. Ogólnie nie jesteśmy szybcy w deszczu, wyjątek stanowią takie tory jak na przykład Monako. Wtedy mamy prędkość, ale nie na zakrętach. Są więc pewne rzeczy, które pozwalają nam być konkurencyjnymi - dodał.

- Ale jesteśmy jednymi z najwolniejszych w wolnych zakrętach i dlatego nie są aż takie złe - zauważył. W żadnym momencie nie powiedzieliśmy: „Wow, niska prędkość jest dobra, teraz pracujmy nad wysoką prędkością”.

Czytaj również:
Poprzedni artykuł Zmiana klimatu pogorszyła wizerunek F1 w Niemczech
Następny artykuł Konkretne plany Bottasa

Najciekawsze komentarze

Zarejestruj się za darmo

  • Szybki dostęp do ulubionych artykułów

  • Zarządzanie powiadomieniami o najświeższych wiadomościach i ulubionych kierowcach

  • Wyraź swoją opinię poprzez komentowanie artykułów

Motorsport prime

Poznaj kontent premium
Zasubskrybuj

Edycja

Polska Polska
Filtry